Heros

Heros

piątek, 5 sierpnia 2016

Recenzja zabawki Chuckit! Floppy Tug

Dziś recenzja jednej z naszych najnowszych zabawek. Mowa o Chuckit! Floppy Tug, którą pokazywałam Wam już TU. Używamy jej od ponad miesiąca, więc mogę napisać o zabawce kilka słów ;)


Chuckit! Floppy Tug występuje w dwóch rozmiarach: S o długości od 21 do 55 cm po rozciągnięciu i rozmiar L o długości od 30 do 90 cm. Mniejsza zabawka waży około 440 g, a większa prawie 900 g. Obie występują w kolorach niebieskim i zielonym. Można je kupić np. TUTUTU lub TU. Koszt zabawki to około 55 zł w przypadku rozmiaru mniejszego i około 100 zł za rozmiar większy. My mamy zielony Floppy Tug w rozmiarze L. 


Floppy Tug to zabawka przeznaczona do przeciągania z psem. Wykonana jest z mocnej i sprężystej gumy. Ma kształt sprężyny, jest elastyczna i rozciągliwa, łatwo wraca do swojego pierwotnego kształtu. Jest przez to oryginalna i inna niż wszystkie! 


Heros pokochał Floppy Tug od pierwszego spojrzenia. Jest to obecnie jego największa i najcięższa zabawka. Lubi ją gryźć, aportować no i przeciągać się! Co do obgryzania - staram się nie zostawiać Herosa z zabawką sam na sam, bo mimo swojej wytrzymałości mogłaby zostać przegryziona. Do przeciągania jest genialna - jest odpowiednio długa po rozciągnięciu, a dzięki sprężystości amortyzuje szarpnięcia. Natomiast co do aportowania - dla mnie minusem jest waga, nie jestem w stanie zabawki wyrzucić na dużą odległość. Za to Heros świetnie sobie radzi z jej noszeniem, mimo wagi i wielkości nie zdarzyło się żeby np. zaplątała mu się pod nogami. Na pewno też noszenie Floppy Tug jest dla niego niezłym treningiem wymagającym siły i zaangażowania mięśni :D 


Plusy i minusy:
+ oryginalny kształt i wygląd
+ zabawka inna niż wszystkie, bardzo atrakcyjna dla psa
+ ładne i widoczne w trawie kolory 
+ trwałość 
+ wiele możliwości zabawy - sprawdza się we wspólnym aportowaniu i przeciąganiu, a także do samodzielnej zabawy dla psów które nie niszczą swoich rzeczy 
- wysoka cena 
- duża waga i rozmiar - utrudnia rzucanie i przenoszenie
- zabawka łatwo się brudzi, a ze względu na fakturę ciężko ją dobrze domyć
- zabawka ma dwa słabe punkty w postaci płaskich przewężeń, które są najbardziej podatne na uszkodzenia, u nas jest w tym miejscu kilka delikatnych pęknięć 


Muszę dodać, że zabawkę kupiłam używaną. Wcześniej bawił się nią inny, większy pies. Dotarła do nas już z kilkoma śladami po zębach. Możliwe, że posiadała też już niewielkie pęknięcia w miejscu przewężeń. Heros przez ostatni miesiąc bardzo intensywnie użytkował Floppy, a wciąż wygląda bardzo dobrze, trzeba się przyjrzeć z bliska aby dostrzec nieliczne ślady użytkowania. 


My używamy Floppy Tug do zabaw w ogrodzie i w domu. Ze względu na wielkość do tej pory nie zabierałam jej na żadne spacery. Na wszelkie wyjścia lepiej będzie nadawać się rozmiar S. Przy wyborze rozmiaru należy też kierować się preferencjami naszego psa - ja wiedziałam, że Heros będzie zachwycony takim dużym i ciężkim przedmiotem, ale dla innych piesków podobnej wielkości (Heros ma ok. 17 kg) zabawa może być niewygodna. Zdecydowanie polecam Floppy Tug

piątek, 29 lipca 2016

Harry

HARRY POTTER Lazarus. Ten pierwszy, wymarzony, najukochańszy, to od niego wszystko się zaczęło. Urodził się 4.07.2001, a odszedł 28.07.2013. Każda kolejna rocznica jest dla mnie najsmutniejszym dniem w roku, ale też dniem najmilszych wspomnień. Zapraszam do pooglądania kilku moich ulubionych zdjęć Harry'ego :)













czwartek, 7 lipca 2016

Co potrafi Heros, czyli spis komend i sztuczek

Ostatnio pisałam Wam o naszych wakacyjnych planach (KLIK!). Wśród nich jest nauka nowych sztuczek i ćwiczenie tych starszych, już opanowanych. Dziś zrobię podsumowanie tego, czego nauczył Heros się do tej pory :) Wymienię zarówno ważne i przydatne w codziennym życiu komendy, jak i sztuczki, które robimy tylko dla zabawy. Zaczynamy! :)


SIAD - siad ze stania.

WARUJ - leżenie ze stania.

STÓJ - stanięcie w miejscu.

WSTAŃ - stój z siadu lub leżenia.

PAC - szybkie leżenie z siadu.

KIC - szybki siad z leżenia.

BIEGAJ - przyzwolenie na swobodne bieganie po odpięciu smyczy :)

SPOKÓJ - zaprzestanie szczekania.

ZOSTAW - rezygnacja czy to ze znalezionych w trawie "przysmaków" czy z interakcji z innym psem lub człowiekiem.

PUŚĆ - wypuszczenie przedmiotu z pyska.

HOP - wskakiwanie na wskazaną przeze mnie ręką rzecz np. na łóżko.

ZEJDŹ - zejście na dół np. z łóżka.

RÓWNAJ - chodzenie przy lewej nodze.

NOGA - przyjęcie pozycji (stojącej) przy lewej nodze.

COFNIJ SIĘ - cofanie, przydatne np. przy wchodzeniu/wychodzeniu z domu, gdy pies się przepycha i nie ma jak otworzyć drzwi :)

WRÓĆ - powrót ze strony prawej na lewą, bez przyjmowania pozycji przy nodze, dotyczy albo mnie albo drzewa czy słupka, stosuję jak jest ryzyko zaplątania smyczy itp ;)

DO MNIE - przywołanie do mnie, najważniejsza komenda. Heros nie musi przyjmować konkretnej pozycji, ale ustawić się na odległość ręki, tak żeby mogła go w razie potrzeby przytrzymać/zapiąć na smycz. Oprócz tego mamy opanowane przywołania na dźwięk gwizdka.

CZEKAJ - krótkie czekanie w miejscu, najczęściej w pozycji siedzącej lub leżącej.

ZOSTAŃ - komenda komunikująca, że wychodzę i zostawiam Herosa na dłużej.

NA MIEJSCE - wejście do klatki.

DOBRZE - komenda komunikująca, że coś jest wykonywane dobrze, ale jeszcze nie można skończyć, czyli np. zmienić pozycji.

OK - komenda zwalniająca, przyzwolenie np. na zmianę pozycji, wyjście z klatki, podejście po nagrodę itp :)

WOLNIEJ - Herosowi coraz rzadziej zdarza się ciągnąć na smyczy, a jeśli się przydarzy to ta komenda ma za zadanie mu zakomunikować żeby zwolnił tempo ;)

PRZYNIEŚ - uproszczony aport, bez przyjmowania pozycji, po prostu przyniesienie i oddanie do ręki konkretnego przedmiotu, którym się akurat bawimy.

SZUKAJ - szukanie zabawki.

ŁAP - łapanie zabawki.

DAJ ŁAPĘ - podanie dowolnej łapy.

DAJ DRUGĄ ŁAPĘ - podanie drugiej łapy.

PIĄTKA - przybicie piątki dowolną łapą, zwykle lewą.

ZDECHŁ PIES - chyba wszyscy wiedza o co chodzi - leżenie bez ruchu na jednym boku :)

DAJ BUZIAKA - buziak w usta w wykonaniu Herosa ;)

PRZYTUL - przytulenie, czyli zarzucenie przednich nóg na moje ramiona.

KÓŁECZKO - obrót w prawo.

OBROCIK - obrót w lewo.

"TARGET" - zadanie wykonywane bez komendy, dotykanie nosem wnętrza wyciągniętej dłoni. Prawdopodobnie wprowadzę tu jeszcze komendę słowną np. "nosek" albo "dotknij" :)


To chyba tyle, mam nadzieję że niczego nie pominęłam. Tak jak już wspomniałam, planuje naukę kilku nowych sztuczek, ale nie będę zdradzać jakich :) Większości komend uczymy się przy pomocy klikera i smakołyków. Może interesują Was konkretne sposoby na naukę którejś ze sztuczek?

W dniu publikacji tego posta zaczynamy wakacje! Zapraszamy na naszego fan page'a na facebook'u (KLIK!) - na pewno będzie się tam pojawiać dużo wakacyjnych zdjęć! :)

piątek, 1 lipca 2016

Wakacyjne nowości w psiej szafie!

W przeciągu ostatnich tygodni kupiłam kilka nowych rzeczy dla mnie i dla Herosa, które dziś chciałabym Wam pokazać :) Uwielbiam psie akcesoria, ale staram się nie przesadzać z zakupami. Zebrane tu rzeczy to w większości efekt długich przemyśleń i jestem pewna, że każda z nich nam się przyda! Część z nich kupiłam okazyjnie np. na psim bazarku na facebook'u, a część jest nowa. Podam oczywiście linki do miejsc w których można te akcesoria kupić z pierwszej ręki :)


1. Pas maszera SPORT (KLIK!) i amortyzator (KLIK!) z firmy Sali.pl.
W czasie wakacji zamierzam spacerować z Herosem na smyczy z amortyzatorem, z pasem będzie to na pewno przyjemniejsze. Pas jest dosyć duży, ale za to lekki i wygodny. Wydaje się bardzo solidny, więc mam nadzieję, że posłuży długie lata. Amortyzatora chcę używać razem z długą linką lub smyczą automatyczną. Zdziwiła mnie jego wielkość, spodziewałam się czegoś mniejszego, ale absolutnie nie jest ciężki i Heros jest w stanie bez problemu go naciągnąć, więc będzie spełniał swoje zadanie. Nie ściąga w dół ani linki, ani smyczy flexi. 


2. Pierwsze z lewej - szelki ManMat GUARD we wzorze "paws", rozmiar XS. Do kupienia w sklepie PRODOG (KLIK!).
Szelki te mają dosyć szerokie paski (3 cm) i są podszyte solidną siateczką. Regulowana jest tylko tylna obręcz. Są wygodne i dobrze leżą, nie będą też moim zdaniem obcierać. Zamierzam ich używać głównie razem z pasem biodrowym lub amortyzatorem z podpiętą długą smyczą, a także na wszelkie dłuższe spacery.

3. Szelki Warsaw Dog - guard'y we wzorze Aqua Violet. (KLIK!)
To już nasze drugie szelki z Warsaw Dog, identyczny model i rozmiar jak poprzednie, odsyłam więc do ich recenzji -> KLIK! ;) 


4. Zabawka Chuckit! Floppy Tug w rozmiarze L. (Do kupienia np. TUTU lub TU.)
Heros już oszalał na jej punkcie! Nadaje się do szarpania lub aportowania, jest duża, dosyć ciężka (900g) i elastyczna - ma kształt sprężyny, naciąga się, po czy wraca do pierwotnej długości! Na razie bawiliśmy się tylko w domu, ale czuję że zabawka będzie hitem tegorocznych wakacji i zabaw w ogrodzie :)

5. Piszczący mors/hipopotam z Pepco
Bardzo się Herosowi spodobał, ale jest to raczej delikatna zabawka z którą nie można zostawiać go samego. 

6. Piłka Chuckit! Recycled Remmy w rozmiarze M. 
Zabawka głównie do aportowania, pasująca do naszej wyrzutni do piłek :) Do jej kupna przekonał mnie wesoły design i fakt, że jest ona wykonana z gumy odzyskanej drogą recyclingu. Do kupienia np. TU lub TU.


7. Kamizelka chłodząca HYPERKEWL w rozmiarze S. (KLIK!)
Na razie użyta tylko kilka razy na krótszych spacerach, ale już jestem pod wrażeniem jej działania. Pod koniec wakacji na pewno pojawi się recenzja. 


8. Nerka z psiamatka.pl (KLIK!).
Prześliczna, lekka i wygodna. Jest cieniutka, wykonana z bawełny, jednak mimo noszenia dość ciężkich rzeczy trzyma się bardzo dobrze!


Przy okazji życzymy z Herosem wszystkiego naaajlepszego z okazji Dnia Psa! A przede wszystkim - wielu miłych chwil spędzonych razem :) A jeśli chcecie sprawić swojemu psu jakiś prezent - pamiętajcie, że trwa obecnie wiele promocji!


piątek, 24 czerwca 2016

Wakacyjne plany

Pierwszy dzień kalendarzowego lata już za nami i teraz czekamy na wakacje :) Zaczną się dla nas za około 2 tygodnie, kiedy skończę zmagania z sesją egzaminacyjną. W nielicznych chwilach wolnych od nauki zaczęłam już planować wakacyjny czas. Wyjeżdżamy z Herosem na dwa miesiące do moich rodziców na wieś! :) Wiąże się to ze sporymi zmianami w rozkładzie dnia Herosa i dużym wyzwaniem będzie dla mnie zapewnienie mu odpowiedniej ilości ruchu i wrażeń :)

Wakacje 2015 :)

Obecnie Heros wychodzi na 3-5 spacerów dziennie. Wśród nich są krótkie wyjścia w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych, jak i kilkugodzinne wyprawy. Zabieram go na uczelnię, na zakupy i do znajomych, a przede wszystkim towarzyszy mi na spacerach z innymi psami. Zwykle (3-6 razy w tygodniu) spędzamy poza domem kilka godzin dziennie i pokonujemy trasę od 10 do nawet 35 km. W tym minimum 1-2 godziny dziennie Heros biega swobodnie z jednym ze swoich psich kolegów. Od czasu do czasu psi znajomi odwiedzają nas w domu i wtedy bawią się razem nawet przez kilka godzin. Jak więc widzicie Heros spędza czas bardzo aktywnie. Wakacje będą dla nas momentem odpoczynku, ale nie chciałbym aby wiązały się ze spadkiem kondycji czy z nudą, więc zaplanowałam nam kilka ciekawych zajęć :)

1. Spędzanie czasu w ogrodzie, ćwiczenia i nauka.
W lecie na pewno będziemy spędzać na dworze większość czasu. Dużo zależy oczywiście od pogody - w czasie upałów ja siedzę głównie w basenie, a Heros wyleguje się w cieniu. Na wysokie temperatury w tym roku jesteśmy dobrze przygotowani - kupiłam Herosowi kamizelkę chłodzącą. Oprócz swobodnego spędzania czasu będziemy na pewno dużo się bawić: ćwiczyć aportowanie, czy przeciągać się szarpakami. Planuję też intensywne ćwiczenia dotychczas poznanych komend i sztuczek, oraz naukę nowych (o tym będzie osobny post - czy ktoś jest zainteresowany?). Będziemy ćwiczyć też podstawowe elementy posłuszeństwa. Innym planem jest stworzenie lub kupienie kilku elementów domowego toru agility, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

2. Domowej roboty przysmaki.
Wolny czas chciałabym wykorzystać m.in. na wypróbowanie kilku nowych przepisów na psie smakołyki. W upalne dni będę też przygotowywać lody, w tym celu nieodzowna będzie nasza zabawka kong. Przysmaki będę miały na celu zajęcie, zrelaksowanie, a także ochłodzenie Heroska ;)

3. Dogtrekking.
Żeby nie wyjść z wprawy w pokonywaniu wielu kilometrów planuję dalekie wyprawy do lasu lub na pola co najmniej raz w tygodniu. W tym celu zamierzam kupić nowy pas biodrowy, aby spacerowało nam się wygodniej. Cześć spacerów natomiast będzie odbywała się na zwykłej smyczy, lince 10-metrowej lub smyczy flexi.

4. Bieganie przy rowerze.
Pierwsze próby już za nami. Mamy odpowiedni sprzęt - szelki, smycz z amortyzatorem, pas biodrowy i specjalny pałąk montowany pod siodełkiem (tzw. "springer"). Będziemy ćwiczyć i testować jak jeździ się najwygodniej :) Największym wyzwaniem będzie nauczenie Herosa, żeby biegał spokojnie, bez szczekania i skakania na rower ;)

5. Wypady nad wodę i pływanie.
Heros tak naprawdę jeszcze nigdy nie pływał! Był już nad jeziorem, a na co dzień chodzimy na spacery nad Odrę, ale jedyne na co się skusił do tej pory to moczenie łapek ;) Mam nadzieję, że w tym roku przekonam go, że pływanie jest fajne!

Heros nad Odrą, nawet troszkę zamoczył brzuszek ;)

Jeśli uda mi się zrealizować chociaż cześć tych planów to na pewno nie będziemy się nudzić! :) W kolejnym poście pokażę Wam jakie pojawiły się u nas nowości, a zakupów było sporo. Część rzeczy jest jeszcze w drodze, musimy być dobrze przygotowani na wakacje :) Spakowanie wakacyjnej walizki na pewno będzie trudne - mam wrażenie, że dla Herosa będę musiała zabrać znacznie więcej niż dla siebie!

niedziela, 12 czerwca 2016

Psi przyjaciele

Witam! Dziś przygotowałam wyjątkowo refleksyjny post. Chyba każdy z nas docenia swoich przyjaciół, prawda? Spotkania z bliskimi osobami są dla nas bardziej wartościowe i przynoszą więcej radości niż interakcje z obcymi ludźmi. Jednorazowe kontakty z innymi najczęściej (choć nie zawsze!) nie wnoszą nic do naszego życia. Myślę, że to samo dotyczy psów. Psy też mają przyjaciół, na których reagują z wielką radością! Aktualnie pracuję jako petsitter'ka i Heros ma zapewnione regularne spacery z innymi psami, na szczęście ze wszystkimi moimi podopiecznymi bardzo się polubił! Dzięki temu ma małą grupkę swoich psich znajomych, różnych ras i w różnym wieku - od kilku miesięcy do kilku lat ;) Czasami spotyka też się ze swoim bratem Tobiaszkiem (pozdrawiamy!) - wtedy to dopiero jest radość! Oczywiście bardzo staram się, żebym to ja była najlepszym przyjacielem Herosa i żeby miał zapewnione wszystko czego potrzebuje do szczęścia... ale ciężko byłoby mi tak w 100% zastąpić psich kolegów! Zwłaszcza, że bieganie to coś co Heros lubi najbardziej i z nikim nie wyszaleje się tak jak ze swoimi kumplami. Zapraszam do oglądania zdjęć :)

Wspólny odpoczynek z Tobiaszkiem :) 

Razem, na jednej smyczy! 

Z Patykiem, zaraz będziemy biegać!

Biegniemy raaazem! :)

Tarzanie w trawie z Patykiem. 

Panienka Jessie uczy Herosa ogłady ;)

Mamy nawet takie same płaszczyki przeciwdeszczowe! (KLIK!)

Szaleństwa w Odrze z Sajgonem.

Bijemy się! 

niedziela, 29 maja 2016

Recenzja piłek ażurowych - Sum-Plast i JW Pet Hol-ee Roller

Dawno nas tu nie było, ale już dziś wracamy ze świeżutką recenzją piłek ażurowych! Piłki mamy dwie: Sum-Plast, kupioną w grudniu, oraz JW Hol-ee Roller kupioną w marcu tego roku. Ciekawi porównania? No to zaczynamy!


Piłka ażurowa Sum-Plast występuje w jednym rozmiarze (14 cm) i dwóch kolorach (niebieski i czerwony). Można kupić ją zarówno w stacjonarnych sklepach zoologicznych, jak i internetowych np. w Zooexpress (KLIK!). Jej pierwszą zaletą jest stosunkowo niska cena (ok. 17-20 zł), więc kupiłam ją jako pierwszą, aby sprawdzić czy zabawa taką piłką przypadnie Herosowi do gustu. Piłka spodobała się bardzo i towarzyszy nam do dziś. Używamy jej głównie do zabawy w aportowanie i do przeciągania. Jest bardzo lekka i miękka, a do tego przyjemnie pachnie. Posiada jeden większy otwór, umożliwiający włożenie do środka np. innej piłki. W dotyku wydaje się wręcz delikatna, dlatego starałam się ją oszczędzać i nie szarpać się z Herosem zbyt intensywnie. Na szczęście po kilku miesiącach piłka wciąż jest w całości. Jedyne ubytki to drobne pęknięcia, niemożliwe do uchwycenia na zdjęciach. 

Plusy i minusy:
+ niska cena
+ lekka
+ miękka (plus zarówno dla psiego pyszczka jak i dla nas - piłkę łatwo można zgnieść i schować do kieszeni czy plecaka)
+ łatwa w czyszczeniu
+ unosi się na wodzie
+ wytrzymuje temperatury od -40 do +60 st. C
+ do środka można wkładać inne zabawki lub przysmaki, a także przywiązać taśmę czy szarpak
+ wiele możliwości zabawy np. aportowanie, przeciąganie
+ dostępność

- niska trwałość w przypadku silnych, intensywnie szarpiących się psów
- tylko jeden rozmiar
- tylko dwa kolory do wyboru


Piłka JW Pet Hol-ee Roller występuje w pięciu rozmiarach: XS (5 cm), S (8 cm), M (11 cm), L (15 cm) i Jumbo (18 cm). Do wyboru są kolory czerwony, niebieski i zielony, w niektórych sklepach (głównie zagranicznych) można znaleźć też inne. Kupić ją można np. w Toys4dogs (KLIK!), Lupo (KLIK!) czy Zooexpress (KLIK!). My mamy czerwoną ażurkę w rozmiarze "L". Piłka jest troszkę twardsza niż zabawka Sum-Plast, nie pachnie, ma też inne, większe i rozłożone bardziej regularnie otwory. Różni się także ceną - ma podobny rozmiar, a kosztowała ponad dwa razy więcej. Z wyższą ceną w parze idzie lepsza jakość - piłka jest bardziej wytrzymała, nie nosi jeszcze żadnych śladów użytkowania. Można się nią intensywnie szarpać bez jakichkolwiek obaw, a nawet podnosić psa do góry :) 

Plusy i minusy:
+ kilka rozmiarów do wyboru 
+ kilka kolorów do wyboru
+ duża trwałość 
+ łatwa w czyszczeniu
+ miękka i elastyczna, łatwa do schowania i przyjemna w dotyku
+ wszechstronna zabawka 
+ odbija się od podłoża
+ atrakcyjna dla psa 

- wyższa cena (która jednak idzie w parze z jakością)


Podsumowując, piłki ażurowe to świetne, wszechstronne zabawki. Jeśli mamy delikatniejszego, średniego lub dużego psa, albo nie jesteśmy przekonani czy zabawka się spodoba, możemy kupić tańszą piłkę marki Sum-Plast. Natomiast jeśli zależy nam na większej trwałości wtedy warto zainwestować w zabawkę JW Pet Hol-ee Roller. Sama planuję zakup jeszcze jednej, małej ażurki... dla kota! :) Na pewno dam znać, czy w jego przypadku też będzie się sprawdzać! :)