Heros

Heros

sobota, 19 maja 2018

Recenzja szelek bezuciskowych Truelove

Szelki bezuciskowe Truelove wypatrzyłam na Aliexpress już ponad ponad rok temu, w okolicy lutego. Ładne, tanie i nie do kupienia u nas w Polsce... Trzeba było zamówić! Paczka dotarła do nas po około miesiącu. Pierwsze wrażenie było bardzo dobre, ale z uwagi na cienkie taśmy i mały, wyglądający na delikatny zatrzask obawiałam się o trwałość szelek i bezpieczeństwo. Jesteście ciekawi jak przetrwały próbę czasu? Zapraszam do czytania!


Szelki Truelove można kupić TU. Do wyboru mamy 5 rozmiarów i aż 8 kolorów. Heros nosi szelki w największym rozmiarze - XL. Początkowo mieliśmy szelki fioletowe, a po około 3 miesiącach dokupiłam niebieskie. Okazało się, że oba egzemplarze różnią się obwodem w szyi. Fioletowe mają obwód około 48 cm, a niebieski około 43 cm. Tylko niebieskie mieszczą się więc w przedziale  podanym na Aliexpress, a fioletowe wypadają większe. Może mieliśmy pecha i dostaliśmy źle uszyty egzemplarz? W każdym razie za późno to odkryłam i reklamacja (czyli otwarcie sporu na Ali) nie było już możliwe. Fioletowe szelki trafiły do innego pieska, a niebieskie zostały z nami, bo zdecydowanie lepiej leżą :)




Szelki wykonane są z lekkiej, miękkiej i oddychającej siateczki. Taśmy z tyłu szelek mają szerokość 2 cm. Zatrzask jest mały, lekki, plastikowy i posiada blokadę zabezpieczającą przed przypadkowym rozpięciem. Do przypięcia smyczy służy małe, metalowe pół-kółko. Wszystko to wydaje się bardzo delikatne, ale to tylko pozory! Szelki bez problemu wytrzymują ważącego około 17 kg Herosa, któremu czasami zdarza się szarpnąć czy ciągnąć na smyczy. W szelkach nic się nie pruje, nic nie pęka. Myślę, że jest to w dużej mierze zasługa lekko elastycznego materiału i jego dużej powierzchni, dzięki czemu siła rozkłada się równomiernie, a całe szelki lekko amortyzują wszelkie napięcia.




Szelki testowaliśmy zarówno na spacerach smyczowych, jak i podczas biegania luzem, także z innymi psami. Nie posiadają żadnych uszkodzeń, jednak obecnie unikam ich zakładania na spacery z psimi kolegami, bo wydaje mi się że to tylko kwestia czasu żeby ząb lub pazur trafił w końcu w oczko siateczki i zrobił dziurę ;)
Przy lekko napiętej smyczy i psie idącym przodem szelki leżą bardzo dobrze, ale gdy Heros idzie z tyłu lub z boku lekko się przekręcają i przesuwają. Myślę, że problemu tego nie będzie w przypadku psów o szerszej i pełniejszej klatce piersiowej. Heros jest bardzo wąski i przód szelek jest na niego trochę za luźny.




Plusy i minusy;
+ duży wybór kolorów i rozmiarów
+ niska cena
+ lekkie, miękkie, wygodne
+ nie obcierają
+ elastyczne, lekko amortyzują szarpnięcia
+ szybko schną
+ łatwe w czyszczeniu, dobrze znoszą pranie w pralce
+ posiadają zatrzask z blokadą
+ można je nosić na ubranko
+ solidnie i estetycznie wykonane
+ szybko i wygodnie się je zakłada/ściąga
+ duża możliwość regulacji obwodu w klatce piersiowej
+ brud typu błoto się ich nie trzyma lub sam odpada po wyschnięciu, ale na jasnym materiale i tak pozostają delikatne ślady i w rezultacie...
- ...dość szybko się brudzą
- z uwagi na mały zatrzask i wąskie taśmy raczej nie nadają się dla bardzo silnych, szarpiących lub ciągnących psów
- długi czas oczekiwania na przesyłkę
- wymiary nie zgadzają się z tymi podanymi na aukcji (u nas tylko w jednym egzemplarzu)
- mogą być za luźne dla psów o szczupłej szyi i wąskiej klatce piersiowej
- nie dla uciekinierów, można się z nich dość łatwo wyślizgnąć


Szelek Truelove używamy obecnie na większości porannych i wieczornych spacerów o celach fizjologicznych, które są zwykle dość krótkie i odbywają się na smyczy. Tak używane posłużą nam jeszcze na pewno bardzo długo :) Jeśli ktoś szuka tanich i dobrych szelek bezuciskowych, to polecam!

niedziela, 6 maja 2018

Recenzja przysmaków Brit Care Let's Bite Lamb'N'Rice i Chicken Sandwich

Heros ostatnio próbuje wyjątkowo wielu nowych smakołyków. Część kupuję mu sama, część dostajemy do testów... W każdym razie jest zadowolony, bo uwielbia jeść! :D Nie jest przy tym bardzo wybredny, ale zdecydowanie stawiamy na przysmaki jak najbardziej naturalne, z dużą zawartością mięsa. Innymi gardzi ;) Dziś krótka recenzja smaków, które znaleźliśmy w ostatniej paczce od FERA.PL - Let's Bite Lamb'N'Rice i Chicken Sandwich.


BRIT Let's Bite Chicken Sandwich 80 g (KLIK!)

"Naturalne przysmaki dla psów, chętnie jedzone, doskonałe jako nagroda, produkt klasy super premium. Wykonane w 90% z mięsa kurczaka."

Skład: mięso z kurczaka, płynna skrobia

Składniki analityczne: białko surowe 22%, zawartość tłuszczu 4%, popiół surowy 4%, włókno surowe 0,4%, wilgotność 25%




BRIT Let's Bite Lamb'N'Rice 105 g (KLIK!)

Skład: jagnięcina, ryż, płynna skrobia

Składniki analityczne: białko surowe 40%, zawartość tłuszczu 6%, popiół surowy 5%, włókno surowe 1%, wilgotność 22%. 




Nasza opinia: Przysmaki mają formę długich, dosyć grubych paseczków, okrągłych (Lamb'N'Rice) lub prostokątnych (Chicken Sadwich) na przekroju. Herosowi się spodobały, chętnie jadł je zarówno w domu jak i na dworze, w całości albo pocięte na mniejsze kawałeczki. Z pewnością są warte uwagi. 

Plusy i minusy:
+ smaczne 
+ prosty skład
+ wygodne opakowanie z zamknięciem strunowym
+ dobra cena
+ spora ilość przysmaków w opakowaniu (paseczków z kurczaka jest mniej, są one cięższe)
+ można stosować jako przekąska lub nagrody treningowe po podzieleniu na mniejsze kawałki
+ miękkie, łatwe do podziału (da się to zrobić palcami, ale wygodniej jest po prostu pociąć je nożyczkami/nożem)
+ przyjemny, delikatny zapach 
+ nie brudzą rąk 
+ duży wybór (w sklepie Fera.pl jest ich aż 19 rodzajów w różnych kształtach i smakach!)
- przysmaki z jagnięciną lekko tłuszczą ręce

Jeśli ktoś chce spróbować to teraz jest dobry moment - można je kupić 10% taniej! :) 

Dziękujemy FERA.PL za możliwość przetestowania tego produktu :) 

niedziela, 22 kwietnia 2018

Psi spacer odcinek 7 - Las Strachociński (Wrocław)

Dziś pora na kolejny psi spacer! Opowiemy o naszej ulubionej miejscówce ostatnich tygodni - Lesie Strachocińskim


Las Strachociński położony jest we wschodniej części miasta, pomiędzy osiedlami Strachocin i Wojnów, a rzeką Odrą. Z Placu Grunwaldzkiego można dojechać tam tramwajami nr 1, 2, 4, 10. Wysiąść należy na ostatnim przystanku - BISKUPIN. Z przystanku do samego lasu mamy jeszcze 20-30 minut spacerkiem. Inną opcją jest dojazd autobusem nr 146 do przystanku BARTOSZOWICE (pętla). Stąd jest parę minut bliżej ;)




Las jak widać znajduje się w obrębie miasta i to prawie w centrum. Dojazd jest łatwy, dla zmotoryzowanych nie będzie też raczej problemu z zaparkowaniem auta. Teren lasu wraz z przylegającymi łąkami zajmuje powierzchnię około 200 ha. Jest poprzecinanymi licznymi ścieżkami, mostkami i kładkami przerzuconymi przez strugę Piskornę. Oprócz rzeczki jest też jej rozlewisko zwane Jeziorem Leśnym. Zdecydowanie jest więc gdzie spacerować! Nie ma też problemu ze schłodzeniem psów w gorące dni.




Odwiedzając las w marcu, w dniu kiedy leżał śnieg i termometr wskazywał kilkanaście stopni poniżej zera nie spotkaliśmy ani jednego człowieka. Widzieliśmy za to spore stadko saren! Natomiast w trakcie spacerów w ciepłe weekendy kwietnia ludzi trochę było - spacerowiczów, psiarzy, a w szczególności rowerzystów. Mimo wszystko nie są to tłumy, jakie można spotkać np. nad Odrą bliżej centrum miasta i spaceruje się bardzo przyjemnie.




W każdym lesie psa powinno się trzymać na smyczy i z Herosem staram się tego trzymać, ale na przylegających łąkach pozwalam mu trochę pobiegać luzem ;)




Na terenie lasu praktycznie nie widziałam żadnych skupisk śmieci, ludzi jest stosunkowo mało, można cieszyć się ze spokoju i z pięknych widoków :) Na co należy natomiast uważać? Na pewno na dzikie zwierzęta - my widzieliśmy tylko sarny, ale mieszkają tu także lisy, bobry, kuny i dziki (brrr...). Oprócz tego jest cała masa ptaków, kilka gatunków gadów i płazów, które można zaobserwować jeśli ma się odrobinę szczęścia ;) A psy mają za czym węszyć! Warto zwrócić uwagę także na ambony - w trakcie naszych spacerów widziałam, że większość była poprzewracana i nie było przy nich żadnych ludzi, ale Pufoświat w swoim wpisie z zeszłego roku (to dzięki niemu zainteresowaliśmy się tym miejscem) donosi, że ludzie (prawdopodobnie myśliwi) byli tam widywani.




Polecamy to miejsce spacerowe i dajemy ocenę 8/10! Zgadnijcie gdzie się zaraz wybieramy na niedzielny spacer? Taaak, właśnie do Lasu Strachocińskiego! :D 

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Recenzja przysmaków Naturea

Około 3 tygodni temu Heros został wybrany na jednego z testerów przysmaków Naturea. Bardzo się ucieszyłam, bo lubimy naturalne przysmaki, a tych Heros jeszcze nigdy nie próbował. Testy dobiegły końca i dziś chcemy podzielić się z Wami ich wynikiem :)


PIERŚ Z KURCZAKA - BEZZBOŻOWE NATURALNE PRZYSMAKI DLA PSÓW, 80G KLIK!

Składniki:
100% Świeżego kurczaka
Skład analityczny:
Białko 64%, tłuszcz 5%, włókno 2%, popiół 4%, wilgotność 17%



WĄTRÓBKA Z KURCZAKA - BEZZBOŻOWE NATURALNE PRZYSMAKI DLA PSÓW, 80G KLIK!

Składniki:
Świeża wątróbka z kurczaka
Skład analityczny:
Białko 22%, tłuszcz 4,7%, witamina A 33 ug, witamina B12 25 ug, wapń 18 mg 



RYBIA SKÓRA - BEZZBOŻOWE NATURALNE PRZYSMAKI DLA PSÓW, 35G KLIK!

Składniki:
Suszona rybia skóra
Skład analityczny:
Białko 80%, tłuszcz 5%, włókno 8%, popiół 4%



ŻOŁĄDKI WIEPRZOWE - BEZZBOŻOWE NATURALNE PRZYSMAKI DLA PSÓW, 80G KLIK!

Składniki:
Świeża wieprzowina
Skład analityczny:
Białko 74%, tłuszcz 15%, włókno 10,4%



TUŃCZYK - BEZZBOŻOWE NATURALNE PRZYSMAKI DLA PSÓW, 80G KLIK!

Składniki:
Świeży tuńczyk
Skład analityczny:
Białko 23%, tłuszcz 12%, Omega 3 0,05%, Omega 6 0,13%



Nasza opinia: Herosowi przysmaki bardzo smakowały. Wykorzystywaliśmy je, jak widać na zdjęciach, do różnych celów - do ćwiczeń samokontroli, treningów komend w domu jak i na dworze, do zabaw węchowych na macie, w zabawkach na jedzenie, a także jako gryzaki w trakcie samotnego pozostawania w domu. Przysmaki w większości mają konsystencję miękką i gumiastą, nieco bardziej suchy jest tuńczyk, a rybie skórki są natomiast twarde i chrupiące. Te ostatnie sprawdzają się jako gryzaki - zjedzenie jednego kawałka wymaga minimum kilku minut memłania i gryzienia. Heros część z nich zjadał od razu, a część zostawiał sobie na później ;) W każdym opakowaniu przysmaków jest sporo, znajdziemy mniejsze i większe kawałki, te większe w razie potrzeby można bez problemu podzielić (oprócz skórek rybnych). Po żadnym ze smaków sensacji żołądkowo-jelitowych nie było ;) Polecamy, a sami kiedyś do nich z chęcią wrócimy! :D 

Plusy i minusy:
+ prosty, naturalny skład
+ bardzo atrakcyjne dla psa
+ mają różne zastosowania (np. nagroda, przekąska, gryzak)
+ spora ilość przysmaków w opakowaniu
+ kawałki różnej wielkości, łatwe do podziału 
+ delikatny zapach większości przysmaków
+ nie brudzą rąk
+ estetyczne opakowania
- intensywny zapach rybnych skórek (mi osobiście nie przeszkadzał, ale niektórym może)
- brak możliwości szczelnego zamknięcia opakowań

Jeśli kogoś zainteresowały przysmaki Naturea to koniecznie zajrzyjcie na ich stronę (linki do poszczególnych przysmaków znajdują się przy ich nazwach) - trwa właśnie promocja! 

Dziękujemy NATUREA za możliwość przetestowania tych produktów :)