Heros

Heros

niedziela, 13 sierpnia 2017

Recenzja akcesoriów CRAZY DOG (szelki guard z rączką, smycz linowa i smycz przepinana taśmowa)

Nasza przygoda z firmą CRAZY DOG zaczęła się około pół roku temu. A właściwie to jeszcze wcześniej, bo mamy też tęczową obrożę, ale jest z drugiej ręki i nie biorę jej dzisiaj pod uwagę ;) Czas więc na recenzję szelek i smyczy. Początkowo planowałam podzielić ją na trzy części i poświęcić każdej rzeczy jeden wpis, jednak zdecydowałam się na zbiorczą opinię, bo nasze akcesoria były zamawiane w zbliżonym czasie i z przeznaczeniem do noszenia jako komplet. Zacznijmy od kilku słów o marce CRAZY DOG.


 "CRAZY DOG to rodzinna firma, która powstała z pasji do psów TTB.
Nasze akcesoria są regularnie sprawdzane przez wiele silnych, dużych psów i doskonale zapewniają im bezpieczeństwo podczas codziennych przygód, szkoleń i zawodów. Zdajemy sobie sprawę jak ważne jest by sprzęt sprawdził się w każdych warunkach.
Bezawaryjne, niezawodne, wytrzymałe, szyte z dokładnością co do milimetra. Piękne i praktyczne, niebanalne oraz wyjątkowe. Produkty jakie oferujemy to najwyższa jakość w najlepszej cenie."
Gdy zajrzymy na stronę internetową (KLIK!) lub fanpage CD na Facebook'u (KLIK!) możemy się przekonać, że firma rzeczywiście specjalizuje się w szyciu rzeczy dla psów w typie TTB, ale nie tylko! CD tworzy spersonalizowane akcesoria dla każdego psa. Fanką CD jest np. TAJGA i to głównie dzięki wpisom na jej blogu (zajrzyjcie TU, TU, TUTU i TU) i prywatnym rozmowom (dzięki!) zdecydowałam się złożyć zamówienie w CD. A można to zrobić na kilka sposobów: poprzez stronę internetową, przez wiadomość prywatną na Fb i przez e-mail. Firma szyje np. obroże zapinane na metalowe sprzączki, na zatrzaski plastikowe, szelki głównie typu guard, ale także "Y" i "step-in". Do wyboru mamy smycze linowe i taśmowe w wielu długościach, rodzajach i kolorach. Szelki i obroże mogą być bez podszycia, z podszyciem polarowym dostępnym w kilkunastu kolorach lub z podszyciem z oddychającej sportowej pianki (z tego co wiem dostępne są trzy kolory - czarny, różowy i seledynowy). Jest także możliwość wyhaftowania na akcesoriach imienia psa i/lub numeru telefonu czy nazwy hodowli. Właściwie firma słynie z tego, że podejmuje sie niemal każdego indywidaualnego projektu i spełnia wszelkie zachcianki klienta ;) Ja zdecydowałam się na zamówienie przez wiadomość na Fb. Po dwóch miesiącach oczekiwania trafiła do nas paczka z szelkami, smyczą linową i gratisową zabawką. Niestety okazało się, że w szelkach zapomniano o rączce, przednia obręcz jest za duża, a pasek mostkowy za krótki. Nie było problemu z odesłaniem szelek i poprawkami na koszt firmy, ale na przesyłkę musiałam czekać kolejny miesiąc od momentu nadania przeze mnie paczki zwrotnej. Uznałam jednak, że w firmie hand-made po prostu wpadki się mogą zdażyć i tyle. Dodatkowo zamówiłam wtedy smycz przepinaną.




Szelki guard z rączką
Nasze szelki wykonane są na zamówienie, pod wymiar. Przednia obręcz ma szerokość 4 cm i obszyta jest kodurą w kleksowe czaszki, obwód regulowany jest za pomocą metalowych regulatorów. Pozostałe paski maja szerokość 3 cm i wykonane są z czarnej taśmy. Tylna obręcz zapinana jest na metalową klamrę. Szelki w całości podszyte są miętowym polarem. Na pasku grzbietowym mają dwa solidne półkółka do przypięcia smyczy. Taka mieszana konstrukcja to pomysł CD, bo bałam się, że szelki będą zbyt ciężkie i masywne, jeśli w całości zostaną wykonane z pasków o szerokości 4 cm, co wiązałoby się z cięższymi okuciami. Szelki obecnie nie wydają mi się bardzo ciężkie (no chyba, że porównamy je ze zwykłymi taśmowymi szelkami z plastikowym zatrzaskiem), nie widzę też żeby w jakikolwiek sposób przeszkadzały Herosowi. Problem jest natomiast z szerokością przedniej obręczy - nie układa się za dobrze na wąskiej szyjce. Gdy jest mocno zmniejszona to całość szelek idzie do przodu i trochę wchodzą w pachy, a luźniejsza przednia obręcz odstaje. Szelki nie mają regulacji na pasku mostkowym (na moje życzenie), więc nie można go dopasować. Ale bez wględu na długość dołu szelki leżałyby lepiej, gdyby przód był węższy. Paski grzbietowy i mostkowy są sztywniejsze niż reszta szelek, dzięki czemu całość trzyma fason i zsuwanie się szelek do przodu oraz przekręcanie są ograniczone. Myślę, że dodatkowo podszycie polarowe stabilizuje szelki. Niestety nie zabezpieczają psa przed wywinięciem się i ucieczką, ale prawdopodobnie psów o innej budowie niż charcia problem ten nie będzie dotyczył ;) Co do polarowego podszycia - bałam się, że będzie się szybko brudzić, łapać sierść, chłonąć wodę co sprawi że szelki będą wiecznie brudne, mokre i ciężkie. Tu pozytywnie się dziwiłam - polar jest cienki, ale miły w dotyku, schnie w miarę szybko, brud po wyschnięciu przeważnie odpada, pozostawiając jedynie warstewkę, która sprawia że kolor jest po prostu mniej intensywny i jakby przykurzony. Muszę tu jednak dodać, że testy szelek jak i smyczy odbywały się w czasie kiedy pogoda prawie cały czas była ładna i nie były narażone np. na częste spacery w błocie. Jesienią prawdopodobnie będą wymagały częstszego czyszczenia. Szelki są łatwe w zakładaniu, wygodne i nie powodują otarć. Nadają się zarówno na spacery smyczowe jak i bieganie luzem. Rączka umiejscowiona na przedniej obręczy przydaje mi się np. na przejściach dla pieszych, w czasie wsiadania do tramwaju, czy w momentach kiedy Heros ma odpiętą smycz, a chcę go na chwilę przytrzymać czy nawet przejść z nim kawałek. Trzymanie w takich przypadkach ze szelki bez rączki jest niewygodne, bo trzeba sie schylać ;) W czasie swobodnego biegania przekładam rączkę przez kółeczko do smyczy, aby nie było możliwości zahaczenia o cokolwiek. Szelki były intensywnie testowane przez około 5-6 tygodni, w tym czasie chodziły z nami codziennie na krótsze i dłuższe spacery, odbyły też sporo podróży tramwajami i pociągami ;) Zostały 2-3 razy wyprane w pralce. Po praniu jedyne ślady użytkowania to sierść na podszyciu, którą usunąć najlepiej specjalnym wałkiem (my używamy silikonowego). Koszt takich szelek to około 65 zł.




Trzy pierwsze zdjęcia przedstawiają wyprane szelki, a ostatnie przed czyszczeniem. 

Smycz linowa 
Nasza smycz ma piękny morski kolor (w żadnym innym sklepie nie widziałam smyczy linowych w takim odcieniu), długość 120 cm i średnicę 12 mm. Przy rączce ma dodatkowe metalowe kółeczko do przypięcia np. etui na woreczki. Ma duży karabinek, jest stosunkowo masywna, a do jej wagi i "mocnego" wyglądu trzeba się przezwyczaić. Jest bardzo przyjemna w dotyku i nie "pali" rąk. Używam jej na spacerach z innymi psami lub np. w podróży, czyli wszędzie tam, gdzie potrzebna jest krótka, wygodna i niezawodna smycz. Pasuje nam nie tylko do szelek CD, ale też do innych, widocznych na zdjęciach. Niemal się nie brudzi i nie nosi śladów użytkowania, oprócz kilku drobnych zaciągnięć i wystających nitek, czego nawet nie udało mi się uchwycić na zdjęciach. Dobrze znosi pranie w pralce, ale dotychczas przeżyła tylko jedno, bo na więcej nie było potrzeby ;) Kosztowała 33 zł.




Smycz taśmowa regulowana 
Smycz ta ma szerokość 2,5 cm i długosć 300 cm. Regulowana jest w trzech miejscach. Miętowy kolor jest idealnie dopasowany do szlufek w szelkach. Wykonana jest z jednej warstwy taśmy. Smyczy ta zachwyciła mnie lekkością, miękkością i gładkością! Jest najlżejszą moją smyczą 3-metrową, a miałam już takich około trzech. Mimo jasnego koloru nie brudzi się zbyt szybko. Świeżo wyprana smycz ma po prostu intensywniejszy kolor, co widać szczególnie przy porównywaniu zdjęć przed praniem i po ;) Kosztowała 30 zł.




Smycz przed praniem, trzeba się bardzo przyjrzeć żeby zauważyc brud, ale widać różnicę w intensywności koloru. 

Plusy i minusy:
+ duża możliwość personalizacji i doboru odpowiadających nam parametrów
+ rewelacyjna jakość - rzeczy są porządnie uszyte, wszystkie szwy są równe, nic się nie pruje
+ żywe, nie blaknące kolory
+ taśmy z których sa wykonane szelki i smycz są miękkie, gładkie i bardzo przyjemne w dotyku
+ wygoda w użytkowaniu
+ łatwość w czyszczeniu i stosunkowo szybkie schnięcie
+ rączka ułatwia panowanie nad psem
+ zapięcie na metalową klamrę gwarantuje, że w tym miejsu (u nas jest to obręcz piersiowa) nic się nie rozepnie, ani nie poluzuje
+ karabinki w smyczach sa solidne i nie odpinają się same
+ miły kontakt z firmą, można liczyć na pomoc w doborze akcesoriów i cierpliwość
+ Heros w czarno-miętowym komplecie prezentuje się świetnie, bardzo mu on pasuje :)
- szelki nie do końca spełniają nasze oczekiwania, przekręcają się lekko i źle układają na charcim ciele, a także nie zabezpieczają odpowiednio przed wywinięciem się z nich
- obręcz barkowa lekko się rozregulowywuje
- okucia i klamra są stosunkowo ciężkie i nie wszystkim mogą odpowiadać
- czasami czas oczekiwania na odpowiedź na naszą wiadomość jest długi
- bardzo długi czas oczekiwania na przesyłkę

Uważam, że firma jest bezkonkurencyjna pod względem stosunku jakości do ceny. Wielkim plusem jest także podejmowanie się indywidualnych zamówień. Minusem jest kontakt i czas oczekiwania na przesyłkę, ale ponoć ma się to niedługo zmienić, ponieważ od niedawna zamówienia przyjmowane są tylko poprzez dostosowaną do tego stronę internetową, co ma przyśpieszyć cały proces. Na razie polecam firmę CD cierpliwym, którym zależy na trwałych rzeczach w dobrej cenie, a nie koniecznie na szybkiej realizacji. Ja dałam firmie jeszcze jedną szansę i właśnie czekamy na paczkę, może tym razem będzie szybciej. A co do naszych akcesoriów - smycze z nami zostają i myślę, że długo jeszcze posłużą, ale szelki szukają nowego domu - nie dlatego, że mam im coś do zarzucenia pod względem jakości, ale dlatego że sama źle dobrałam je do specyficznego Herosowego ciała :) A Wy macie lub zamierzacie mieć jakieś akcesoria od CRAZY DOG? :)

sobota, 5 sierpnia 2017

Recenzja przysmaków Simpsons

O suchej karmie Simpsons już było (KLIK), a teraz pora na przysmaki! Obecnie występują U Śledzi w sześciu rodzajach: przysmaki z dziczyzny, z kaczki, z jagnięciny, z ryby, z kurczaka i z kangura. Heros próbował pierwszych pięciu smaków, a kiedy przetestuje kangura to zaktualizuję recenzję ;)


"Nasze naturalne przysmaki z (...) to zdrowa przekąska dla psów w każdym wieku. Są monobiałkowe, więc odpowiednie również dla psów z alergią i wrażliwym przewodem pokarmowym, ponadto w 100% bezzbożowe. Suszenie w procesie produkcji umożliwia zachowanie wszystkich składników odżywczych. Doskonałe jako przekąska lub nagroda za dobre zachowanie – Twój pies się im nie oprze!"

SIMPSONS AIR DRIED SLICED VENISON – PRZYSMAKI DLA PSÓW Z DZICZYZNY

Skład:
Dziczyzna (70%), glicerol, bataty, ziemniaki, minerały, żurawina, jabłko
Składniki analityczne:
Białko 22.8%, tłuszcz 12.1%, błonnik 1.1%, popiół 2.7%, wilgotność 22.8%

SIMPSONS AIR DRIED SLICED DUCK – PRZYSMAKI DLA PSÓW Z KACZKI

Skład:
Kaczka (70%), glicerol, bataty, ziemniaki, minerały, żurawina, jabłko
Składniki analityczne:
Białko 21.4%, tłuszcz 13.7%, błonnik 1.5%, popiół 2.6%, wilgotność 19.3%


SIMPSONS AIR DRIED SLICED LAMB – PRZYSMAKI DLA PSÓW Z JAGNIĘCINY
Skład:
Jagnięcina (70%), glicerol, bataty, ziemniaki, minerały, żurawina, jabłko
Składniki analityczne:
Białko 19.2%, tłuszcz 15.4%, błonnik 1.6%, popiół 3.3%, wilgotność 21.7%


SIMPSONS AIR DRIED SLICED FISH – PRZYSMAKI DLA PSÓW Z RYBY

Skład:
Ryba (70%), glicerol, bataty, ziemniaki, minerały, żurawina, jabłko
Składniki analityczne:
Białko 23.5%, tłuszcz 11.8%, błonnik 0.9%, popiół 3.4%, wilgotność 19.1%


SIMPSONS AIR DRIED SLICED CHICKEN – PRZYSMAKI DLA PSÓW Z KURCZAKA

Skład:
Kurczak (70%), glicerol, bataty, ziemniaki, minerały, żurawina, jabłko
Składniki analityczne:
Białko 18.5%, tłuszcz 17.1%, błonnik 1.9%, popiół 2.2%, wilgotność 19.3%

Skład przysmaków jak widać jest bardzo podobny, różnią się tylko rodzajem użytego mięsa, którego jest aż 70%. Są zbliżone kształtem, ale poszczególne rodzaje mają inne kolory i zapachy. Moim zdaniem wszystkie pachną przyjemnie, najintensywniejszy i najbardziej apetyczny zapach mają smaczi rybne. Natomiast najbardziej intrygujące okazały się dla Herosa przysmaki z dziczyzną - dość długo je obwąchiwał, próbował po kawałeczku i dopiero wtedy stwiedził, że dobre! Okazało się, że to dla niego pewna nowość, mimo że wcześniej jadał już suchą karmę i gryzaki z dziczyzny. Wszystkie smaczki są spore, ale bardzo miękkie i łatwo je podzielić na mniejsze kawałki. Stanowią rewelacyjną przekąskę lub nagrodę treningową, której rzeczywiście żaden pies się nie oprze (a przynajmniej Hercio nie potrafi :P). Dodatkowym plusem są ładne, estetyczne opakowania z zamknięciem strunowym. Cena przysmaków to 10-11 zł za 100 g, moim zdaniem jest adekwatna, bo dostajemy pyszne i zdrowe jedzonko, które po podzieleniu na mniejsze kawałki starczy na dość długo. 


Heros poleca i już nie może się doczekać skosztowania kangura! Zapraszamy na zakupy, smaczki kupicie TU, ale wcześniej standardowo zajrzyjcie TU ;) 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Recenzja akcesoriów Mundo Galgo (szelki antyucieczkowe, smycz i pas samochodowy)

Dziś przyszła pora na nasze wrażenia z użytkowania akcesoriów Mundo Galgo. Pewnie zauważyliście, że błękitne szelki antyucieczkowe to ostatnio główny spacererowy outfit Herosa ;) Używamy ich praktycznie codziennie od początku czerwca.


Skąd pomysł na "szelki antyucieczkowe"? Najbardziej lubię szelki typu guard, Heros ma ich już kilka par, ale żadne w pełni nie spełniają moich oczekiwań. Zwykłe guardy na charcie w większym lub mniejszym stopniu się przekręcają lub przesuwają do przodu, pies może z nich także wyjść. Heros nie należy do uciekinierów, tylko raz zdażyło się że przypadkowo wywinął się z szelek, ale ten jeden raz wystarczył mi do tego by zaczać poszukiwania czegoś w pełni bezpiecznego. Zastanawiałam się nad kilkoma firmami, wysyłałam wiadomości i wtedy marka Mundo Galgo zaproponowała nam testy swoich szelek :)


Mundo Galgo to firma zajmująca się szyciem własnych i sprzedażą gotowych już akcesoriów dla chartów. W ofercie możemy znaleźć obroże, smycze, różnego rodzaju ubranka, kagańce, kocyki, czapraki wyscigowe, a nawet charcią biżuterię i zakładki do książek. My w swojej kolekcji mamy saszetkę na smakołyki, kaganiec oraz ubranka przeciwdeszczowe i zimowe. Zawsze byłam zadowolona z kontaktu z firmą, szybkości wysyłki zamówień i jakości samych produktów. Do tego paczki sa zawsze bardzo ładnie zapakowane w firmowe woreczki i dołączane są do nich charcie pocztówki :) Dlatego bardzo się ucieszyłam z możliwości testów i oczekiwałam paczki z niecierpliwością :) Ostatecznie okazało się, że oprócz szelek dostaniemy też smycz i pas samochodowy.


Wszystkie akcesoria wykonane są z błękitnej atestowanej taśmy parcianej naszytej na szerszą taśmę nośną w kolorze czarnym. Całość ma 2,5 cm szerokości. Wszystkie miejsca szycia są zanitowane, co jest dodatkowym zabezpieczeniem, a nity moim zdaniem stanowią też fajny element dekoracyjny wyróżniający te akcesoria pośród innych. Całość wygląda bardzo lekko i delikatnie, jasna taśma naszyta na ciemną powoduje że całość wydaje się węższa. Błękitny kolor pięknie wygląda na Herosie, natomiast czerń pasuje nam do innych akcesoriów np. czarnego kagańca. Wszystkie rzeczy wykonane sa bardzo starannie, szwy są równe, nie ma wystających nitek, a wisienką na torcie jest śliczne logo :)

Stylowy pies-podróżnik.

Szelki antyucieczkowe typu guard

Szelki antyucieczkowe różnią się od standardowych guard'ów obecnością jednej dodatkowej obręczy. Obręcz ta powinna znajdować się w najwęższym miejscu klatki piersiowej. Całość należy wyregulować tak, aby obręcz środkowa nie znajdowała się zbyt blisko pach, a tylna zbyt blisko pachwin. To zagwarantuje wygodę i brak otarć. Szelki rzeczywiście działają antyucieczkowo, nie ma szans żeby pies się z nich wywinął, bo dodatkowa obręcz trzyma je na miejscu. Nam bardzo przydaje się to w trakcie podróżowania np. pociągiem. W tych szelkach mam gwarancję, że Heros jest bezpieczny, mogę wygodnie go przytrzymać lub nawet uniesć do góry! Niesamowicie poprawia to komfort podróżowania. Szelki zapinane są na dwa plastikowe zatrzaski wyposażone w dodatkowe zapezpieczenia, które chronią przed przypadkowym rozpięciem (to te czerwone elementy). Taśmy połączone są ze sobą lekkimi, ale solidnymi metalowymi elementami, których wielkość jest moim zdaniem dobrze dopasowana do szerokości taśmy. Szelki są wytrzymałe, mimo intensywnego użytkowania Herosowi nie udało się ich uszkodzić, a potrafi on mocno szarpnąć! Szelki były testowane w różnych warunkach atmosferyczncyh, na krótkich i dłuższych spacerach oraz w trakcie szalonych zabaw z psimi kumplami. Heros spacerował w nich zarówno na smyczy jak i bez. Spotkałam się z opiniami, że takie szelki koniecznie trzeba ściągać do biegania, bo mogą uciskać narządy wewnętrzne i sprawiać dyskomfort. Ja nic takiego nie zaobserwowałam. Myślę, że jest to kwestia odpowiedniego dopasowania i wyregulowania wszystkich pasków. Szelki nie mogą być zapięte zbyt ciasno, ale też zbyt lużno, bo wtedy będą się przekręcać na bok (szczególnie na stronę z zatrzaskami). Regulacja szelek jest bardzo ciekawie rozwiązana, pierwszy raz się z tym spotkałam :) Grzbietowy i mostkowy pasek są na stałe połączone z obręczami tylnymi i można je regulować po obu stronach ciała. Po stronie gdzie nie ma zatrzasków taśma grzbietowa jest połączona z obręczami za pomoca elementów metalowych. Bardzo fajnie to wygąda i daje możliwość dokładnego dopasowania, ponadto taśmy nie przesuwają się względem siebie. Pasek dolny jest regulowany na odcinku od mostka do środkowej obręczy. Wszędzie zakres regulacji jest stosunkowo duży. Na pasku grzbietowym znajdują się 2 połkółka do zaczepienia smyczy. Szelki nie mają podszycia, ale jak już wspomniałam odpowiednio wyregulowane nie obcierają. Występują w kilku gotowych rozmiarach (na charcika włoskiego, basenji, whippeta i na duże charty np. greyhounda) i kolorach, ale jest możliwośc uszycia ich całkowicie na wymiar na pieska innego niż chart ;)

Super na upały: nie grzeją... 

...i można je założyć na kamizelkę chłodzącą. 

Wygodne do zabaw z kolegami...

...na długie spacery na smyczy...

... i do odpoczywania też!

Smycz parciana z podszytą rączką

Smycz to nowość w sklepie, kiedy ją dostaliśmy nie było jej jeszcze w sprzedaży ;) Ma razem z karabińczykiem długość 130 cm. Posiada rączkę z podszyciem neoprenowym. To moja pierwsza smycz z miękką rączką i jestem zachwycona! Jest bardzo wygodna, lekka, a do tego mocna. Karabińczyk jest stosunkowo mały i miałam wątpliwości czy przetrwa Herosa, ale mimo intensywnego użytkowania wszystko jest ok!

Nowiutki zaczep do pasów i smycz. 

Pierwsze przymiarki. 

Testy w terenie...

... z dwoma psami nie ma łatwo! ;) 

Zaczep do pasów samochodowych

Wykonany jest z takich samych materiałów jak szelki i smycz. Pasuje do wszystkich typowych zapięć do pasów. Ma zakres regulacji 54-94 cm. Heros niezbyt często podrużuje samochodem, ale pas stanowi teraz stały element naszego wyposażenia i przydaje się żeby zapezpieczyć go przed przemieszczaniem się nawet w trakcie krótkich przejazdów autem :)

Gdzie jedziemy? :) 

Jedynym minusem zestawu jest szybkość brudzenia się. Szelki i smycz piorę średnio raz w tygodniu, bo już po jednyem spacerze potrafią być szare i poplamione błotem. Pralka nie zawsze dopiera brud i czasem taśmy wymagają dodatkowego szorowania gąbką lub szczoteczką. Na szczęście paski dobrze znoszą częste czyszczenie i po solidnym praniu wyglądają prawie jak nowe :) Oczywiście żeby uniknąć częstego prania wystarczy wybrać ciemniejszy kolor zestawu.

Przed praniem... na szczęście wszystko da się wyczyścić ;) 

Podsumowywując, jestem baaardzo zadowolona z kompletu. To obecnie mój ulubiony, najładniejszy i najbardziej funkcjonalny zestaw. Sprawdza się zarówno w trakcie podróży, jak i na codziennych spacerach. Możecie go kupić TU. Gorąco polecam i bardzo dziękuję firmie Mundo Galgo za możliwość przetestowania!

piątek, 28 lipca 2017

Recenzja karmy suchej Simpsons 80/20 Mixed Fish

Nasi stali czytelnicy na pewno wiedzą, że od wielu miesięcy jesteśmy wiernymi klientami sklepu U ŚLEDZI. Początkowo Heros jadł karmę Carnilove, której recenzję możecie przeczytać TU. Byliśmy z niej bardzo zadowoleni, ale kiedy w sklepie pojawiła się nowość - karma Simpsons (Śledzie są oficjalnym polskim dystrybutorem), uznałam że musi to być coś dobrego i postanowiłam ją przetestować. Wybór padł na SIMPSONS 80/20 MIXED FISH. Obecnie jesteśmy już w połowie drugiego worka 12 kg. Ciekawi wrażeń? Ale najpierw kilka słów ogółem o karmach Simpsons!


Karmy suche Simpsons występują w kilku wariantach. Premium to karmy z dodatkiem brązowego ryżu (opcja z jagnięciną oraz z kurczakiem w wersji dla psów dorosłych, seniorów lub szczeniąt). Sensitive to karma bezzbożowa z ziemniakami, dla psów wrażliwych (jagnięcina, łosoś, kaczka, kurczak i szczenięca z kurczakiem). 60/40 to karmy bezzbożowe o wysokiej (60%) zawartości mięsa (sarnina i królik, jagnięcina i bizon, wersja szczenięca). Natomiast 80/20 to karmy o bardzo wysokiej (80%) zawartości mięsa (wersja rybna, mieszana kurczak i ryba oraz szczenięca). Oprócz tego w sklepie są bezzbożowe karmy mokre w aż 10 smakach (jeszcze nie próbowaliśmy) oraz przysmaki w 6 wersjach (sarnina, jagnięcina, kaczka, ryba, kurczak i nowość - przysmaki z kangura, o smaczkach będzie osobny post). Jak widać jest w czym wybierać!

SIMPSONS 80/20 MIXED FISH

Skład:
Łosoś bez ości (21%), suszony śledź (21%), dorsz bez ości (17%), ziemniaki, bataty, olej z łososia (7.5%), suszony łosoś (6%), suszony dorsz (6%), wywar z łososia (1.5%), włókno groszku, witaminy i minerały, lucerna, ekstrakt z yukki, suszone jabłka, suszona marchew, szpinak, suszone algi, suszona żurawina (0,03%), fruktooligosacharydy (FOS 0,03%)), anyż, kozieradka, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia, glulozamina, MSM, chondroityna (0,03%). Konserwowana naturalnym tokoferolem.
Składniki analityczne:
białko 38%, tłuszcz 18%, błonnik 2%, popiół 10.5%, wapń 1.9%, fosfor 1.24%, Omega 6: 1.89% Omega 3: 3.34%
Dodatki/kg:witamina A 15000IU, witamina D3 2250IU, witamina E 100IU, siarczan żelaza 166,67mg, siarczan cynku 138,89mg, siarczan manganu 109,38mg, siarczan miedzi 60mg, jodek wapnia 1,64mg, selenek sodu 0,67mg

Karmę tę wybrałam ze względu na brak zbóż w składzie i oczywiście wysoką zawartość ryb, które Heros uwielbia. Nie miałam wątpliwości, że karma będzie smakować. I tak się stało! Każdy z posiłków jest zjadany błyskawicznie. Granulek używam też czasem w trakcie treningów jako nagrody lub posypuję nimi matę węchową albo wkładam do zabawek na jedzenie. W każdej opcji sprawdzają się bardzo dobrze. Chrupki w każdej wersji karmy różnią się wielkością, kolorem, zapachem (można podejrzeć TU). Nasze są stosunkowo małe, ciemne i dosyć intensywnie pachną rybką, co dla mnie i tym bardziej dla Herosa jest plusem :) Nie krusza się, nie osypują i nie są zbyt tłuste. Jedząc karmę Simpsons Heros jest cały czas piękny, zdrowy i pełen energii ;) Podawaniu karmy nigdy nie towarzyszyły żadne nieprzyjemne sensacje żołądkowo-jelitowe. 


Jedynym misniusem jest dla mnie opakowanie, w którym brak jest zapięcia strunowego. Radzę sobie jednak zakładając widoczny na zdjęciach klips do papieru ;) Szkoda też, że do karmy nie są dołączane miarki, tak jak ma to miejsce w przypadku Carnilove. 
Na pewno zostaniemy przy karmie Simpsons na dłuższy czas. Będę rozważać jedynie zmianę smaku. A może U Śledzi znowu pojawi się coś nowego! Heros poleca, zaprasza i przypomina, że jako ambasador ma dla Was kod rabatowy! Wystarczy zajrzeć TUTAJ ;) W razie problemu z wyborem wariantu karmy odwiedźcie koniecznie Facebook'a Simpsons Polska lub U Śledzi i nie bójcie się pytać! :) 

piątek, 23 czerwca 2017

Hau z Wami, czyli recenzja smyczy Hauever

Czy znacie hasło "Hau z Wami" i firmę Hauever? Jeśli nie, to już śpieszę z wyjaśnieniem!


"Jesteśmy świeżynką na polskim rynku psich akcesoriów. Nasz rodzinny zespół składa się z zarządu – psów sztuk dwie, Apacza i Czejena. Chłopaki projektują wzory i modele różnych produktów (obroże, smycze, szelki), a następnie testują na sobie i przyjaciołach.
Z kolei klasę robotniczą w Hauever stanowimy my ludzie – Gosia i Maciek. Specjalizujemy się w cięciu, nitowaniu, sklejaniu, szyciu oraz nasypywaniu żarcia do misek. Ot – taka karma.Wszystkie produkty, które wychodzą z naszej pracowni, to rękodzieło tworzone w Polsce."



Hauever to firma stosunkowa nowa (3 czerwca minęło pół roku działalności), zajmująca się tworzeniem obroży, smyczy, szelek i adresówek. Od niedawna w sklepie Hauever kupić można także plakaty i przypinki. Charakterystyczne dla Hauever są drukowane taśmy z autorskimi wzorami oraz kolorowe okucia. Do wyboru mamy obroże z klamrą, półzaciskowe, a w fazie testów są obroże martingale. Dostępne są smycze zarówno proste jak i przepinane o dowolnej długości, a także szelki typu guard. Wszystkie akcesoria tworzone są z taśm drukowanych metodą sublimacji, o szerokości od 1,5 do 3,5 cm, w kilkunastu wzorach o bajecznie brzmiących nazwach np. najnowsze "KOSMOS", "ARBUZY", "W GÓRACH", czy "SIŁA SPOKOJU" i "DZIKI ZACHÓD". Zakupy można zrobić poprzez stronę internetową HAUEVER lub przez FACEBOOK'A. Uwaga, strona jest ciągle w trakcie tworzenia i udoskonalania, więc wybór akcesoriów jest ograniczony. Jeśli nie znajdziecie tam tego czego szukacie, wystaczy odezwać się do firmy na FB ;)

Początkowo w moje ręce trafiła smycz przepinana we wzorze "PIF PAF!" o szerokości 2,5 cm i długości 300 cm z małym karabinkiem koloru lila. Doczytałam jednak, że takie karabinki dedykowane sa raczej mniejszym pieskom o wadze do 12 kg. Postanowiłam więc, że smycz znajdzie nowy dom, a do nas trafiła niemal identyczna, ale z większym karabinkiem w kolorze fioletowym. Dodatkowo zamówiłam smycz prostą we wzorze "ŁAPACZ SNÓW" o szerokości 2,5 cm i długości 120 cm z dużym karabinkiem koloru granatowego. Poniżej porównanie smyczy dla psów większych i mniejszych, jak widać oprócz wielkości karabinków różnią się także grubością kółeczek do przepinania.



Nasze smycze testujemy już od około dwóch miesięcy. Smyczy przepinanej używam praktycznie codziennie, bo to moja ulubiona i "podstawowa" smycz, natomiast tę krótsżą zabieram na spacery tylko sporadycznie. Heros jest energicznym psem, potrafi pociągnąc czy szarpnąć, ale na smyczy nie robi to wrażenia. Dodatkowo z uwagi na jej długość zdarza się, że ciągnie się ona po ziemi. Dotyczy to zwłaszcza jej środkowej części i środkowego kółeczka. To właśnie w tym miejscu najbardziej widać zużycie - taśma jest lekko przetarta, a kółeczko porysowane. W innych miejscach taśma jest nienaruszona. Niestety na obu karabinkach i na niektórych nitach już po kilku spacerach zaczęły pojawiać się odpryski farby. Na szczęście jest to widoczne dopiero z bliska i oczywiście nie wypływa na użytkowanie. Tak jak wspomniałam wcześniej, smycz prosta jest używana rzadziej i na jej karabinku odpryski sa znacznie mniejsze.










A co z brudoodpornością? Obie smycze prałam dotychczas tylko raz! Taśma nie chłonie wody i brudu, a dodatkowo wzór "PIF PAF!" maskuje wszelkie plamy. Smycze jak najbardziej można prać w pralce, chociaż myślę, że nie jest to konieczne żeby je doczyścić.




Plusy i minusy:
+ przemiły kontakt z firmą
+ szybka realizacja zamówienia (paczka była u nas już po kilku dniach)
+ estetycznie zapakowana przesyłka, w której dodatkowo znajdziemy naklejki :)
+ piękne, kolorowe, oryginalne wzory taśm
+ nadruki na taśmie są wyraźne, dokładne, o soczystych kolorach
+ taśma nie zagina się i nie odkształca
+ szeroki wybór kolorowych karabinków, za które nie trzeba dodatkowo dopłacać
+ okucia można dostosować do wagi oraz temperamentu psa i/lub naszych preferencji
+ taśmy są trwałe, miękkie, wygodne, przyjemne w dotyku i nie chłoną wody ani brudu
+ smycze sa łatwe w czyszczeniu, można je prać w pralce, szybko schną
+ taśmy łaczone są solidnymi nitami kaletniczymi, a w niektórych miejscach szwami, które są równe, estetyczne i trwałe
+ śliczne logo umieszczone na metce ;)

- szybko odpryskująca farba na karabinkach, okuciach i nitach
- taśma przeciera się w niektórych miejscach

Zdecydowanie polecam smycze Hauever! Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę, ale ostrzegam - jeśli zdecydujecie się na zakupy to wybór nie będzie łatwy! :)