Heros

Heros

sobota, 4 maja 2019

Przysmaki szczęśliwych psów - Snack'n'Roll!

Od kiedy testowaliśmy przysmaki Snack'n'Roll minęło już trochę czasu. Pokazywaliśmy je na naszym koncie na Facebook'u i Instagram'ie, wspominając że są pyyyszne! Dziś postanowiłam pokazać przysmaki też na blogu, dla tych którzy do mediów społecznościowych nie zaglądają, ale też dla tych którzy mogli zdążyć już o nich zapomnieć!



"Szczęśliwy pies to taki, który może być sobą. Jeśli chce może wybrać długi spacer lub miękką kanapę. Może być przyjacielem wszystkich ludzi i zwierząt lub psim indywidualistą stroniącym od obcych. Kocha się go za przyjaźń, siłę, ciężką pracę i oddanie. Szanuje się jego odmienność i pomaga realizować potrzeby – od szczeniaka do seniora. Psy może dzielić wszystko – wygląd, cechy psiej osobowości – ale łączy jedno – miłość do przysmaków! Dla Twojego psa jest ważne, aby były pyszne– dla Ciebie, aby były też zdrowe. Oddajemy więc w Twoje ręce produkt, który uszczęśliwi obie strony - by psia codzienność była jeszcze pyszniejsza. Zdrowie, zabawa i Snack’n’Roll!"



Już sam opis brzmi zachęcająco, prawda? A dalej jest jeszcze lepiej! Przysmaki składają się głównie z mięsa, są więc zdrowe, aromatyczne i smaczne. Większość z nich ma formę pasków, które można podawać w całości lub podzielić na mniejsze kawałki, z czym nie ma żadnego problemu. Sprawdzają się więc jako nagrody treningowe. Są też przysmaki nieco twardsze (np. kostki wapniowe z kurczakiem), które mogą pełnić funkcję przekąsek. Wszystkie opakowania mają zamknięcie strunowe. Ceny są atrakcyjne, dodatkowo smakołyki można kupić jeszcze taniej w pakietach ekonomicznych. Poniżej zestawienie wszystkich przysmaków Snack'n'Roll, których próbował Heros ;)))

SNACK & ROLL Salmon Strips Paski z łososia




SNACK & ROLL Calcium Bone with Chicken Kostka wapniowa z kurczakiem




SNACK & ROLL Duck Strips Paski z kaczki 




SNACK & ROLL Porkhide Twist with Chicken Wieprzowe patyczki z kurczakiem 




SNACK & ROLL Lamb Strips Paski z jagnięciny



Snack'n'Roll są do kupienia TUTAJ. Jeśli jeszcze ich nie próbowaliście to zachęcamy! 

niedziela, 31 marca 2019

Recenzja smyczy HUNDO

Na smycz Hundo zdecydowałam się w maju zeszłego roku, bo brakowało mi czegoś, co będzie pasować do czarnych szelek. Kontakt z Hundo był bardzo miły i sprawny, a przesyłka była u mnie po około tygodniu. To trochę dłużej niż było obiecane, za co dostałam brelok w ramach przeprosin, chociaż się nie upominałam i czekałam cierpliwie ;) A przecież tydzień to i tak nie jest długo! Smycz była prześlicznie zapakowana, a samo pudełko personalizowane, zaraz zobaczycie sami :D


Nasza smycz jest przepinana, ma 300 cm długości i 2,5 cm szerokości, wzór który wybrałam to "BAHAMA NIGHT". Okucia wykonane są ze stali nierdzewnej (kółeczka) i mosiądzu (karabinki), pokryte są czarną, matową farbą. Taśma jest z włókien poliestrowych, jest cienka, lekka i miękka, sprawia wrażenie wręcz delikatnej. To najcieńsza i najlżejsza drukowana taśma z jaką do tej pory miałam do czynienia :D




Z uwagi na to, że Heros ma wiele kompletów szelek i smyczy, smycz Hundo początkowo była używana sporadycznie. Jednak wraz z nadejściem jesieni stała się naszą główną smyczą, bo okazało się że pasuje niemal do wszystkiego i prawie się nie brudzi. Tym sposobem była intensywnie testowana przez wiele miesięcy, w praktycznie każdych warunkach pogodowych.




Tak jak wspomniałam wyżej, smycz prawie się nie brudzi, więc była prana tylko kilka razy, w tym raz w pralce. Wyszła z tego cało ;) Na taśmie nie doszukałam się ŻADNYCH uszkodzeń, upływ czasu widać jedynie po okuciach. Smycz jest długa, więc zdarza się, że szoruje po chodniku, dlatego na niektórych kółkach od regulacji farba jest miejscami zdarta. Na karabińczykach także widać ubytki farby, ale tylko od wewnętrznej strony. Muszę przyznać, że farba jest naprawdę trwała, zwłaszcza w porównaniu do innych firm.




Plusy i minusy:
+ dobry kontakt z firmą
+ solidne i trwałe okucia
+ lekka, miękka, gładka, brudoodporna i łatwa w czyszczeniu taśma
- minusów nie widzę ;)

Na koniec dodam, że produkty Hundo są w 100% wegańskie, a opakowanie ekologiczne, co jest kolejnym plusem. W Hundo kupicie też obroże, szelkim pasy do auta, czy adresówki. Wszystko w kilku eleganckich wzorach. Zakupy możecie zrobić tu i tu. Polecam!

sobota, 5 stycznia 2019

Grudniowy wyjazd

Dzisiejszy post jest głównie dla tych, którzy nie zaglądają regularnie na naszego Facebook'a i/lub Instagram'a ;) Chcę pokazać jak spędziliśmy koniec roku. Jak zwykle na cały okres świąteczno-noworoczny wyjechaliśmy do moich rodziców na wieś. Ten czas to zawsze mnogość okazji do świętowania: urodziny Herosa, imieniny babci (czyli mojej mamy hihi), Święta, Nowy Rok i urodziny cioci Agaty :D


W tym roku motywem przewodnim urodzin Herosa były jednorożce. Dostał w prezencie cudowny, jednorożcowy komplet z tęczowymi okuciami z Sowinka Design. Oprócz tego grę edukacyjną, świąteczną muszkę z Mr. Fox i smakołyki. Pod choinką też znalazł duuużo smakołyków, które jednak nie załapały się na zdjęcia :D Resztę zobaczcie sami ;)

Przekąski dla (ludzkich) gości ;)

Prezenty urodzinowe czekają :D

Torcik urodzinowy 

Pyszny!

Tęczowy komplecik 

Gra edukacyjna

Heros pilnuje świątecznych prezentów :D 

Świąteczna muszka w całej okazałości ;) 

Widać, że wolałby kanapę... chyba była zajęta :P 

Pogoda nie sprzyjała długim spacerom, ale las zaliczony ;)

Sylwester :) 

A jak Wam minęła końcówka roku? 

sobota, 1 grudnia 2018

Szarpak... must-have w każej psiej szafie!

Kto uważa, że szarpak to najlepsza zabawka? Myyy :D Umożliwia wspólną zabawę w przeciąganie, niektóre szarpaki nadają się też do aportowania, a w przypadku psów, które nie niszczą - także do samodzielnej zabawy. Dziś pokażę Wam zestawienie wszystkich naszych szarpaków, wraz z krótką opinią dotyczącą każdego z nich ;) Zaczynamy!


(Od góry:)

1. Własnoręcznie wykonany szarpak z wkładu do mopa - miękki, tani, zajmuje mało miejsca, więc można go wszędzie zabrać ze sobą, łatwy w czyszczeniu, ale niezbyt trwały. 

2 i 3. Szarpaki Sirius z owczego runa, rozmiar (dawny) S/M z delikatnym amortyzatorem (po prawej, kolor muflon i biały z czarnymi rączkami) - w tych szarpakach bardzo szybko strzeliły amortyzatory, co utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że Heros potrzebuje czegoś mocniejszego ;) Sama strefa futra i taśma trzymają się jednak bardzo dobrze i szarpaki wciąż nam dobrze służą! 

4. Szarpak Rauki z owczego runa, bez amortyzatora (biały po lewej), dostaliśmy jako gratis, zdecydowanie nie jest to rozmiar Herosa, ale czasem zabieram go na spacery, bo mieści się bez problemu w nerce czy w kieszeni. 

5. Szarpak Sirius z owczego runa w kolorze brązowym (w środku, z czarno-zieloną rączką), dawny rozmiar XS/S, wygrany daaawno temu w konkursie, futerko ma już mocno przerzedzone, ale wciąż się trzyma, mimo że to także nie jest "nasz" rozmiar. Atrakcyjny, solidny i kompaktowy. 

6. Szarpak polarowy Dog Beauty, można go trzymać zarówno za gumowe kółko, jak i za polarowy ogon, dość wygodnie się nim szarpie, ale lepiej nie łapać za końcówkę polaru, bo wtedy supeł się zsuwa i wszystko się rozplątuje. Trwały, wygraliśmy go w konkursie jakieś 2 lata temu! 

7. Szarpak ze sznurka z Pepco (błękitny) - tani, dosyć wygodny, nadaje się do rzucania, ale łatwo się brudzi. 

8. Gumowa piłka na sznurku (pomarańczowa) - znaleziona kiedyś na spacerze :D Nadaje się do przeciągania i rzucania, bardzo trwała, ale cienki sznurek nie jest zbyt wygodny do trzymania. 

9. Różowy szarpak z Biedronki - ma wygodną gumową rączkę, nadaje się do przeciągania, rzucania, a przede wszystkim PISZCZY! Hit! :) 

10. Szarpak Zayma Craft ze sztucznym, tęczowym futerkiem, na bardzo mocnym amortyzatorze - amortyzator jest rzeczywiście mocny, rączka wygodna (podszyta pianką neoprenową), a sam szarpak bardzo trwały, chociaż kiedyś zostawiłam go na wierzchu do suszenia i Heros wygryzł w nim dziurę i wyciągnął piszczałkę ;) Można bez problemu prać w pralce (w przeciwieństwie do szarpaków z naturalnego runa owczego). Jeden z naszych ulubieńców. 

11. Piłeczka Chuckit! Recycled Remmy w rozmiarze M z doczepioną wymienną rączką na amortyzatorze Zayma Craft - świetny, trwały i wygodny szarpak na każda pogodę! 

12. Szarpak Rauki z futerkiem z królika, piłeczką z pianki i  amortyzatorem - wygrany w konkursie, określany przez producenta jako szarpak dla delikatniej szarpiących się piesków. W futerku i piłce rzeczywiście dość szybko pojawiły się dziury, ale całość (łącznie z amortyzatorem) o dziwo ciągle się trzyma. 

13. Sznurkowy szarpak - raczej do samodzielnej zabawy w domu. 

14. Ażurowa piłka - więcej do poczytania tutaj ;) 

Jak Wam się podoba nasza mała kolekcja? 

niedziela, 18 listopada 2018

Psi spacer odcinek 8 - wały w okolicy mostów Chrobrego i Jagiellońskich (Wrocław)

Dziś chcę pokazać Wam kolejne miejsce spacerowe, jedno z naszych ulubionych, o czym z pewnością wiedzą osoby zaglądające na naszego fanpage'a - KLIK! ;) Mowa o trasie między Mostami Chrobrego i Jagiellońskimi. 



W okolicę Mostów Chrobrego można dojechać z Placu Grunwaldzkiego (który stanowi punkt wyjściowy dla wszystkich naszych tras i odwiedzanych miejsc), tramwajem nr 33 lub autobusem nr 115. Można podejść też na pobliski przystanek tramwajowy Piastowska lub Grunwaldzka i wsiąść w 9 lub 17 (tak robimy my, bo mamy bliżej). W obu przypadkach wysiadamy na samym końcu, na przystanku Sępolno (naznaczony czerwoną strzałką). Stamtąd kierujemy się do Mostów Chrobrego i skręcamy przed nimi w lewo. Spacerujemy wzdłuż Kanału Powodziowego aż do Mostów Jagiellońskich, przechodzimy przez most, a następnie kierujemy się drugim brzegiem z powrotem w kierunku Mostów Chrobrego i przystanku tramwajowego. Cała trasa ma ponad 6 km i jej przejście (z przystankami) zajmuje nam zwykle około 1 godz. 40 min. 








Wzdłuż pierwszego odcinka trasy biegnie ścieżka spacerowa i rowerowa (Kanałowa), a sam brzeg rzeki jest dość wąski. Tu zwykle spacerujemy na smyczy. Drugi brzeg jest już rozleglejszy i jest tu bardziej pusto. Tu Heros zwykle biega bez smyczy, bawimy się w aportowanie i trenujemy. Wzdłuż brzegu biegnie fragment trasy biegowej "Między mostami" (Folwarczna). Oprócz biegaczy, rowerzystów i spacerowiczów, można tu spotkać oczywiście psiarzy, a także rybaków czy osoby zażywające kąpieli słonecznych. Ogólne teren nie należy do bardzo zatłoczonych, nawet latem podczas dni wolnych. Ponadto jest tu ładnie, czysto i są miejscami dość łagodne zejścia do wody. Razem z dojazdem taki spacer zajmuje nam około 2 godzin, więc miejsce jest idealne nawet żebym podjechać tu w tygodniu ;) Jedyny minus jaki przychodzi mi do głowy to brak lub słabe oświetlenie, co trzeba brać pod uwagę planując spacery. Polecamy! :)

PS. Wkrótce uzupełnię post jesiennymi, a w następnej kolejności zimowymi zdjęciami ;)

niedziela, 7 października 2018

Recenzja zabawki Kong Bounzer

Kong Bounzer  - zabawka, która swoim kolorem i kształtem przypomina klasycznego Kong'a, ale różni się od niego materiałem i przeznaczeniem. Zapraszam na krótką recenzję po prawie półtora roku użytkowania.


Bounzer'a kupiłam, bo potrzebowaliśmy zabawki do domu, która nie będzie wpadać pod meble. Dzięki swojej wielkości pod tym względem spisuje się idealnie. Mamy rozmiar L, który ma około 14 cm średnicy i 20 cm wysokości. Oprócz tego do wyboru są jeszcze dwa inne rozmiary (M i XL). Używamy zabawki do zabaw w aportowanie i do szarpania, Heros ma także możliwość samodzielnej zabawy, bo często zostawiam Bounzer'a na wierzchu. Zabawka wciąż żyje, mimo że nie jest przeznaczona do żucia :D Trzeba jednak pamiętać, że jej słabym ogniwem jest rączka i wiele psów bardzo szybko sobie z nią radzi. Heros kilkukrotnie dobierał się do uchwytu, ale wtedy zabawkę zabierałam. Teraz wie, że Bounzer służy do "pompowania", co możecie zobaczyć na krótkim filmiku poniżej :D


Nasz Bounzer na całej swojej powierzchni nosi ślady po zębach w postaci rys i wgnieceń, ale nie ma na nim ani jednej dziury, co przedstawiam na zdjęciach poniżej.




Plusy i minusy:
+ miękki i lekki, ale wytrzymały
+ cichy i bezpieczny dla mebli
+ wydaje intrygujące, syczące dźwięki
+ nadaje się do aportowania lub przeciągania, a także samodzielnej zabawy (o ile nasz pies nie należy do niszczycieli)
+ uchwyt ułatwiający podnoszenie/rzucanie
+ możliwość doczepienia sznurka/amortyzatora
+ dobrze się odbija
+/- wielkość - dzięki dużym rozmiarom nie wpada pod meble i wyróżnia się na tle innych zabawek, przez co jest atrakcyjny dla psa, ale nie da się go schować do nerki/kieszeni


Kong Bounzer jest do kupienia w wielu sklepach zoologicznych, zarówno stacjonarnych jak i internetowych, a także np. na Allegro. Nasz został kupiony TU. Znacie, lubicie lub może właśnie przymierzacie się do kupna? :)