Heros

Heros

piątek, 1 lipca 2016

Wakacyjne nowości w psiej szafie!

W przeciągu ostatnich tygodni kupiłam kilka nowych rzeczy dla mnie i dla Herosa, które dziś chciałabym Wam pokazać :) Uwielbiam psie akcesoria, ale staram się nie przesadzać z zakupami. Zebrane tu rzeczy to w większości efekt długich przemyśleń i jestem pewna, że każda z nich nam się przyda! Część z nich kupiłam okazyjnie np. na psim bazarku na facebook'u, a część jest nowa. Podam oczywiście linki do miejsc w których można te akcesoria kupić z pierwszej ręki :)


1. Pas maszera SPORT (KLIK!) i amortyzator (KLIK!) z firmy Sali.pl.
W czasie wakacji zamierzam spacerować z Herosem na smyczy z amortyzatorem, z pasem będzie to na pewno przyjemniejsze. Pas jest dosyć duży, ale za to lekki i wygodny. Wydaje się bardzo solidny, więc mam nadzieję, że posłuży długie lata. Amortyzatora chcę używać razem z długą linką lub smyczą automatyczną. Zdziwiła mnie jego wielkość, spodziewałam się czegoś mniejszego, ale absolutnie nie jest ciężki i Heros jest w stanie bez problemu go naciągnąć, więc będzie spełniał swoje zadanie. Nie ściąga w dół ani linki, ani smyczy flexi. 


2. Pierwsze z lewej - szelki ManMat GUARD we wzorze "paws", rozmiar XS. Do kupienia w sklepie PRODOG (KLIK!).
Szelki te mają dosyć szerokie paski (3 cm) i są podszyte solidną siateczką. Regulowana jest tylko tylna obręcz. Są wygodne i dobrze leżą, nie będą też moim zdaniem obcierać. Zamierzam ich używać głównie razem z pasem biodrowym lub amortyzatorem z podpiętą długą smyczą, a także na wszelkie dłuższe spacery.

3. Szelki Warsaw Dog - guard'y we wzorze Aqua Violet. (KLIK!)
To już nasze drugie szelki z Warsaw Dog, identyczny model i rozmiar jak poprzednie, odsyłam więc do ich recenzji -> KLIK! ;) 


4. Zabawka Chuckit! Floppy Tug w rozmiarze L. (Do kupienia np. TUTU lub TU.)
Heros już oszalał na jej punkcie! Nadaje się do szarpania lub aportowania, jest duża, dosyć ciężka (900g) i elastyczna - ma kształt sprężyny, naciąga się, po czy wraca do pierwotnej długości! Na razie bawiliśmy się tylko w domu, ale czuję że zabawka będzie hitem tegorocznych wakacji i zabaw w ogrodzie :)

5. Piszczący mors/hipopotam z Pepco
Bardzo się Herosowi spodobał, ale jest to raczej delikatna zabawka z którą nie można zostawiać go samego. 

6. Piłka Chuckit! Recycled Remmy w rozmiarze M. 
Zabawka głównie do aportowania, pasująca do naszej wyrzutni do piłek :) Do jej kupna przekonał mnie wesoły design i fakt, że jest ona wykonana z gumy odzyskanej drogą recyclingu. Do kupienia np. TU lub TU.


7. Kamizelka chłodząca HYPERKEWL w rozmiarze S. (KLIK!)
Na razie użyta tylko kilka razy na krótszych spacerach, ale już jestem pod wrażeniem jej działania. Pod koniec wakacji na pewno pojawi się recenzja. 


8. Nerka z psiamatka.pl (KLIK!).
Prześliczna, lekka i wygodna. Jest cieniutka, wykonana z bawełny, jednak mimo noszenia dość ciężkich rzeczy trzyma się bardzo dobrze!


Przy okazji życzymy z Herosem wszystkiego naaajlepszego z okazji Dnia Psa! A przede wszystkim - wielu miłych chwil spędzonych razem :) A jeśli chcecie sprawić swojemu psu jakiś prezent - pamiętajcie, że trwa obecnie wiele promocji!


6 komentarzy:

  1. Zakupy, kocham również! Czekam na recenzję kamizelki, bo jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas przerwa z zakupami, teraz pora na testowanie, więc recenzja na pewno będzie! :)

      Usuń
  2. Ten piszczący hipopotam to zdecydowanie ulubieniec mojego psa, fakt, nie można zostawić zwierzaka sam na sam z nią, ale u nas jako motywacja jest świetna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - jest super jako motywacja i nagroda! :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa tej kamizelki. Sama się zastanawiam nad kupnem do mojego biszkopta czegoś podobnego jednak ceny rosną wraz z rozmiarem i jest to nie mały problem dla właścicieli. Przeszło mi też przez myśl by nie zrobić takiej kamizeli samemu. Jeszcze muszę nad tym trochę pogłówkować :)
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na krótsze spacery, albo na takie na których mamy dostęp do wody (czy to w jeziorze czy chociaż w butelce) myślę, że można pokombinować z własnoręcznie zrobionym ciuszkiem chłodzącym. A na te dłuższe przydaje się taka specjalna kamizelka, bo jednak materiał z którego jest zrobiona bardzo długo trzyma wodę. W każdym razie będę informować jak się sprawdza! Również pozdrawiamy :)

      Usuń