Heros

Heros

piątek, 2 września 2016

Recenzja smakołyków Nair

Jak pewnie część z Was już wie, Heros został testerem smakołyków Nair. Jest to firma zajmująca się wypiekaniem naturalnych przysmaków, robionych ze świeżych składników dzień przed wysyłką. Przysmaki oferowane są w kilku smakach, kształtach i wielkościach, które można indywidualnie dobrać do naszego psa :) Po więcej szczególów odsyłam na stronę Nair na facebook'u - KLIK!


Kontakt z Nair od początku był sprawny i miły :) Wybrane przez nas smakołyki zostały szybko upieczone i wysłane. W paczuszce, która od chwili wyjęcia ze skrzynki pocztowej budziła wielkie zainteresowanie Herosa, znaleźliśmy przysmaki "wątróbkowy szał", "kulki drobiowe" i "wegetariańska pychota".




Jak widać na zdjęciach przysmaki cechuje prosty, naturalny skład bez żadnych konserwantów czy ulepszaczy. Wiąże się z tym krótki, kilkudniowy okres przydatności do spożycia, ale "coś za coś" prawda? ;) Wątpliwości może budzić czosnek, wiem że zauważyli to też inni testerzy. Jednak jest on na ostatnim miejscu w składzie i zapewne jest go niewiele. Poza tym opinie co do szkodliwości czosnku są sprzeczne - niektóre badania mówią, że może być toksyczny, a inne że wręcz przeciwnie. Wiem, że czasem jest on wykorzystywany w domowych leczniczych dietach weterynaryjnych! Jeśli ktoś się go obawia, to na wszelki wypadek można poprosić o ciasteczka bez czosnku ;) Przysmaki są dość duże, w formie kulek lub płaskich kwadracików. Jednak są na tyle miękkie, że bez trudu można je podzielić na mniejsze kawałki. Smaczki delikatnie i przyjemnie pachną, nie pozostawiają tego zapachu na dłoniach. Nie są tłuste, ale trochę się krusza.




Teraz najważniejsza sprawa - czy smakowały Herosowi? Odpowiedź brzmi TAK! :D Heros nie jest bardzo wybredny w kwestii jedzenia, ale przezwyczaiłam go do dobrych jakościowo karm i przysmaków z dużą zawartością mięsa. Suchych, bezsmakowych psich ciasteczek, których głównym składnikiem jest mąką raczej nie zje ;) Natomiast przysmaki Nair spotkały się z jego dużym entuzjazmem. Testowaliśmy je zarówno w domu, jak i na dworze. Heros bardzo chętnie wykonywał wszelkie polecenia i nie mógł się doczekać momentu otrzymania smakołyku :) Chyba najbardziej smakowały mu "kulki drobiowe", bo były największe i najbardziej pachnące. Ale przysmaki wegetariańskie też okazały się bardzo smaczne - to opinia zarówno Herosa jak i moja! :P Wyglądały i pachniały na tyle interesująco, że kosztawały ich też inne osoby z mojej rodziny ;)




Łącznie mieliśmy około 300 g przysmaków, które ze względu na krótki czas przydatności Heros musiał zjeść w przeciągu kilku dni. Nie pojawiły się żadne sensacje żołądkowe! :) 

Plusy i minusy:
+ bardzo smakują!
+ naturalny skład
+ możliwość wyboru smaku, kształtu i wielkości
+ miękkie, łatwe do podziału
+ przyjemny, delikatny zapach  
+ opakowanie umożliwiające łatwe otwieranie i zamykanie
- krótki termin ważności 
- kruszą się (nieznacznie)
- etykietki mogłyby być bardziej estetycznie i solidnie przytwierdzone do woreczków 


Zdecydowanie polecam te przysmaki! Myślę, że są idealne gdy potrzebujemy smakołyków do zadań specjalnych np. na różnego rodzaju treningi w rozproszeniach. Będą też świetne, gdy po prostu będziemy chcieli sprawić swojemu pieskowi chwilę przyjemności ;) Dziękujemy firmie Nair za mozliwość przetestowania! :) 

4 komentarze:

  1. też zastanawiałam się nad wegetariańskimi bo chętnie bym spróbowała ale wybrałam jednak owocowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam u Was, że owocowe też pyszne :)

      Usuń