Heros

Heros

piątek, 28 lipca 2017

Recenzja karmy suchej Simpsons 80/20 Mixed Fish

Nasi stali czytelnicy na pewno wiedzą, że od wielu miesięcy jesteśmy wiernymi klientami sklepu U ŚLEDZI. Początkowo Heros jadł karmę Carnilove, której recenzję możecie przeczytać TU. Byliśmy z niej bardzo zadowoleni, ale kiedy w sklepie pojawiła się nowość - karma Simpsons (Śledzie są oficjalnym polskim dystrybutorem), uznałam że musi to być coś dobrego i postanowiłam ją przetestować. Wybór padł na SIMPSONS 80/20 MIXED FISH. Obecnie jesteśmy już w połowie drugiego worka 12 kg. Ciekawi wrażeń? Ale najpierw kilka słów ogółem o karmach Simpsons!


Karmy suche Simpsons występują w kilku wariantach. Premium to karmy z dodatkiem brązowego ryżu (opcja z jagnięciną oraz z kurczakiem w wersji dla psów dorosłych, seniorów lub szczeniąt). Sensitive to karma bezzbożowa z ziemniakami, dla psów wrażliwych (jagnięcina, łosoś, kaczka, kurczak i szczenięca z kurczakiem). 60/40 to karmy bezzbożowe o wysokiej (60%) zawartości mięsa (sarnina i królik, jagnięcina i bizon, wersja szczenięca). Natomiast 80/20 to karmy o bardzo wysokiej (80%) zawartości mięsa (wersja rybna, mieszana kurczak i ryba oraz szczenięca). Oprócz tego w sklepie są bezzbożowe karmy mokre w aż 10 smakach (jeszcze nie próbowaliśmy) oraz przysmaki w 6 wersjach (sarnina, jagnięcina, kaczka, ryba, kurczak i nowość - przysmaki z kangura, o smaczkach będzie osobny post). Jak widać jest w czym wybierać!

SIMPSONS 80/20 MIXED FISH

Skład:
Łosoś bez ości (21%), suszony śledź (21%), dorsz bez ości (17%), ziemniaki, bataty, olej z łososia (7.5%), suszony łosoś (6%), suszony dorsz (6%), wywar z łososia (1.5%), włókno groszku, witaminy i minerały, lucerna, ekstrakt z yukki, suszone jabłka, suszona marchew, szpinak, suszone algi, suszona żurawina (0,03%), fruktooligosacharydy (FOS 0,03%)), anyż, kozieradka, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia, glulozamina, MSM, chondroityna (0,03%). Konserwowana naturalnym tokoferolem.
Składniki analityczne:
białko 38%, tłuszcz 18%, błonnik 2%, popiół 10.5%, wapń 1.9%, fosfor 1.24%, Omega 6: 1.89% Omega 3: 3.34%
Dodatki/kg:witamina A 15000IU, witamina D3 2250IU, witamina E 100IU, siarczan żelaza 166,67mg, siarczan cynku 138,89mg, siarczan manganu 109,38mg, siarczan miedzi 60mg, jodek wapnia 1,64mg, selenek sodu 0,67mg

Karmę tę wybrałam ze względu na brak zbóż w składzie i oczywiście wysoką zawartość ryb, które Heros uwielbia. Nie miałam wątpliwości, że karma będzie smakować. I tak się stało! Każdy z posiłków jest zjadany błyskawicznie. Granulek używam też czasem w trakcie treningów jako nagrody lub posypuję nimi matę węchową albo wkładam do zabawek na jedzenie. W każdej opcji sprawdzają się bardzo dobrze. Chrupki w każdej wersji karmy różnią się wielkością, kolorem, zapachem (można podejrzeć TU). Nasze są stosunkowo małe, ciemne i dosyć intensywnie pachną rybką, co dla mnie i tym bardziej dla Herosa jest plusem :) Nie krusza się, nie osypują i nie są zbyt tłuste. Jedząc karmę Simpsons Heros jest cały czas piękny, zdrowy i pełen energii ;) Podawaniu karmy nigdy nie towarzyszyły żadne nieprzyjemne sensacje żołądkowo-jelitowe. 


Jedynym misniusem jest dla mnie opakowanie, w którym brak jest zapięcia strunowego. Radzę sobie jednak zakładając widoczny na zdjęciach klips do papieru ;) Szkoda też, że do karmy nie są dołączane miarki, tak jak ma to miejsce w przypadku Carnilove. 
Na pewno zostaniemy przy karmie Simpsons na dłuższy czas. Będę rozważać jedynie zmianę smaku. A może U Śledzi znowu pojawi się coś nowego! Heros poleca, zaprasza i przypomina, że jako ambasador ma dla Was kod rabatowy! Wystarczy zajrzeć TUTAJ ;) W razie problemu z wyborem wariantu karmy odwiedźcie koniecznie Facebook'a Simpsons Polska lub U Śledzi i nie bójcie się pytać! :) 

piątek, 23 czerwca 2017

Hau z Wami, czyli recenzja smyczy Hauever

Czy znacie hasło "Hau z Wami" i firmę Hauever? Jeśli nie, to już śpieszę z wyjaśnieniem!


"Jesteśmy świeżynką na polskim rynku psich akcesoriów. Nasz rodzinny zespół składa się z zarządu – psów sztuk dwie, Apacza i Czejena. Chłopaki projektują wzory i modele różnych produktów (obroże, smycze, szelki), a następnie testują na sobie i przyjaciołach.
Z kolei klasę robotniczą w Hauever stanowimy my ludzie – Gosia i Maciek. Specjalizujemy się w cięciu, nitowaniu, sklejaniu, szyciu oraz nasypywaniu żarcia do misek. Ot – taka karma.Wszystkie produkty, które wychodzą z naszej pracowni, to rękodzieło tworzone w Polsce."



Hauever to firma stosunkowa nowa (3 czerwca minęło pół roku działalności), zajmująca się tworzeniem obroży, smyczy, szelek i adresówek. Od niedawna w sklepie Hauever kupić można także plakaty i przypinki. Charakterystyczne dla Hauever są drukowane taśmy z autorskimi wzorami oraz kolorowe okucia. Do wyboru mamy obroże z klamrą, półzaciskowe, a w fazie testów są obroże martingale. Dostępne są smycze zarówno proste jak i przepinane o dowolnej długości, a także szelki typu guard. Wszystkie akcesoria tworzone są z taśm drukowanych metodą sublimacji, o szerokości od 1,5 do 3,5 cm, w kilkunastu wzorach o bajecznie brzmiących nazwach np. najnowsze "KOSMOS", "ARBUZY", "W GÓRACH", czy "SIŁA SPOKOJU" i "DZIKI ZACHÓD". Zakupy można zrobić poprzez stronę internetową HAUEVER lub przez FACEBOOK'A. Uwaga, strona jest ciągle w trakcie tworzenia i udoskonalania, więc wybór akcesoriów jest ograniczony. Jeśli nie znajdziecie tam tego czego szukacie, wystaczy odezwać się do firmy na FB ;)

Początkowo w moje ręce trafiła smycz przepinana we wzorze "PIF PAF!" o szerokości 2,5 cm i długości 300 cm z małym karabinkiem koloru lila. Doczytałam jednak, że takie karabinki dedykowane sa raczej mniejszym pieskom o wadze do 12 kg. Postanowiłam więc, że smycz znajdzie nowy dom, a do nas trafiła niemal identyczna, ale z większym karabinkiem w kolorze fioletowym. Dodatkowo zamówiłam smycz prostą we wzorze "ŁAPACZ SNÓW" o szerokości 2,5 cm i długości 120 cm z dużym karabinkiem koloru granatowego. Poniżej porównanie smyczy dla psów większych i mniejszych, jak widać oprócz wielkości karabinków różnią się także grubością kółeczek do przepinania.



Nasze smycze testujemy już od około dwóch miesięcy. Smyczy przepinanej używam praktycznie codziennie, bo to moja ulubiona i "podstawowa" smycz, natomiast tę krótsżą zabieram na spacery tylko sporadycznie. Heros jest energicznym psem, potrafi pociągnąc czy szarpnąć, ale na smyczy nie robi to wrażenia. Dodatkowo z uwagi na jej długość zdarza się, że ciągnie się ona po ziemi. Dotyczy to zwłaszcza jej środkowej części i środkowego kółeczka. To właśnie w tym miejscu najbardziej widać zużycie - taśma jest lekko przetarta, a kółeczko porysowane. W innych miejscach taśma jest nienaruszona. Niestety na obu karabinkach i na niektórych nitach już po kilku spacerach zaczęły pojawiać się odpryski farby. Na szczęście jest to widoczne dopiero z bliska i oczywiście nie wypływa na użytkowanie. Tak jak wspomniałam wcześniej, smycz prosta jest używana rzadziej i na jej karabinku odpryski sa znacznie mniejsze.










A co z brudoodpornością? Obie smycze prałam dotychczas tylko raz! Taśma nie chłonie wody i brudu, a dodatkowo wzór "PIF PAF!" maskuje wszelkie plamy. Smycze jak najbardziej można prać w pralce, chociaż myślę, że nie jest to konieczne żeby je doczyścić.




Plusy i minusy:
+ przemiły kontakt z firmą
+ szybka realizacja zamówienia (paczka była u nas już po kilku dniach)
+ estetycznie zapakowana przesyłka, w której dodatkowo znajdziemy naklejki :)
+ piękne, kolorowe, oryginalne wzory taśm
+ nadruki na taśmie są wyraźne, dokładne, o soczystych kolorach
+ taśma nie zagina się i nie odkształca
+ szeroki wybór kolorowych karabinków, za które nie trzeba dodatkowo dopłacać
+ okucia można dostosować do wagi oraz temperamentu psa i/lub naszych preferencji
+ taśmy są trwałe, miękkie, wygodne, przyjemne w dotyku i nie chłoną wody ani brudu
+ smycze sa łatwe w czyszczeniu, można je prać w pralce, szybko schną
+ taśmy łaczone są solidnymi nitami kaletniczymi, a w niektórych miejscach szwami, które są równe, estetyczne i trwałe
+ śliczne logo umieszczone na metce ;)

- szybko odpryskująca farba na karabinkach, okuciach i nitach
- taśma przeciera się w niektórych miejscach

Zdecydowanie polecam smycze Hauever! Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę, ale ostrzegam - jeśli zdecydujecie się na zakupy to wybór nie będzie łatwy! :)

piątek, 26 maja 2017

Zdrowe stawy z syropem Aptus Apto-Flex

Syrop Aptus Apto-Flex trafił do nas kilka miesięcy temu jako wygrana konkursowa. Heros nigdy nie miał problemów ze stawami, ani nie zalicza się do psów które mogą potrzebować dodatkowej suplementacji, ale mimo to postanowiłam zastosować syrop profilaktycznie.


Apto-Flex to syrop dla psów i kotów o działaniu osłonowym na stawy, zawierający substancje o właściwościach chondroprotekcyjnych, przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Przeznaczony jest do dietoprofilaktyki u zwierząt dużych i ciężkich, otyłych, starszych i dla ras szybkorosnących. Jego zadaniem jest odżywianie, regeneracja i ochrona aparatu stawowego, poprawa ruchliwości oraz prewencja zapalenia stawów. Może być także stosowany po zabiegach ortopedycznych, w dysplazji stawów, w osteoarthritis. W tych przypadkach stanowi wsparcie leczenia - wzmacnia stawy, zapobiega dalszemu postepowaniu arthritis i koi ból. Syrop zawiera hydrolizowany kolagen, MSM, siarczan glukozaminy, siarczan chondroityny, kwas hialuronowy i alfa-tokoferol.

Te oraz inne ważne informacje wraz z dawkowaniem można znaleźć na opakowaniu preparatu oraz na ulotce. Opakowanie jest moim zdaniem bardzo czytelne i estetyczne. O preparcie można poczytać i kupić go na stronie APTUS. Możemy też na początek zamówić bezpłatną próbkę syropu o pojemności 10 ml (KLIK!).


Syrop Apto-Flex występuje w plastikowych buteleczkach o pojemności 200 ml i 500 ml. My dostaliśmy dwie mniejsze buteleczki, co wystarczyło na prawie 3 miesiące suplementacji. Profilaktycznie syrop powinno podawać się właśnie około 3 miesięcy, następnie powinno się zrobić miesiąc przerwy, po czym można powtórzyć kurację. Dawka dla Herosa, który waży około 17 kg to 5 ml preparatu dziennie. Ilość ta powinna być podzielona na 2-3 mniejsze porcje. Heros dostawał więc syrop dwa razy dziennie, do śniadania i kolacji. Syrop można podawać bezpośrednio do pyska, co ułatwia dołączona strzykawka z miarką lub dodawać do karmy. U nas nie było problemu z obiema formami podawania, jednak wygodniejsze okazało się polewanie syropem karmy. Syrop jest gęsty, ma ciemny kolor i lekko słodki zapach i smak. Producent na opakowaniu określił go jako "smakowity" i niewątpliwie taki właśnie jest;) Hercio chętnie zjadał go ze strzykawki, a miskę wylizywał do czysta.




Trudno stwierdzić, czy preparat działa, bo tak jak wspomniałam, Heros nie ma problemów z aparatem ruchu i ogólnie jest okazem zdrowia. Jednak kierując się składem syropu można uznać, że jest on dobrym środkiem profilaktycznym. Nie powoduje żadnych skutków ubocznych w postaci rewolucji żołądkowo-jelitowych i bardzo smakuje. Jak wiecie Heros jest psem aktywnym i jeśli uznam, że jego stawy potrzebują jednak wspomagania to na pewno wrócę do kuracji syropem Aptus Apto-Flex :)

piątek, 19 maja 2017

Wiosenno-letnie nowości w psiej szafie

Pora na post zakupowy :) Od poprzedniego takiego wpisu nasza kolekcja psich rzeczy trochę się powiększyła. Zobaczcie sami!


1. Smycz Hauever - przepinana 2,5x300 cm, wzór PIF PAF z dużymi fioletowymi karabinkami. Zakupy w Hauever można robić poprzez stronę internetową (KLIK!) lub przez Facebook'a (KLIK!). Smycze przepinane wykonywane są na zamówienie, nie są dostępne w sklepie. 

2. Smycz Crazy Dog - linowa o średnicy 12 mm i długości 120 cm. Smycze te występują jeszcze w grubości 14 mm, w kilku kolorach i długościach 120, 150 i 180 cm (na zamówienie dostępne są też inne długości). Firmę można znaleźć TU lub na Facebook'u (KLIK!).

3. Smycz Hauever - 2,5x120 cm, wzór ŁAPACZ SNÓW, karabinek duży granatowy. 

4. Smycz Crazy Dog - przepinana 2,5x300 cm, jedna warstwa taśmy w kolorze miętowym. Dla większych i silniejszych psów taką smycz można zamówić sobie w wersji z dwóch warstw taśmy i oczywiście w innym kolorze. Nasza jest zaskakująco lekka i przyjemna w dotyku. 

5. Szelki bezuciskowe Truelove z Aliexpress (KLIK!). Rozmiar XL (największy możliwy). Do wyboru są mniejsze rozmiary i kilka kolorów. Niedostepne u nas w Polsce. Wyjątkowo lekkie i wygodne, ale raczej nie do dzikich zabaw i biegania po krzakach :) 

6. Szelki guard Crazy Dog, wykonane na zamówienie. Przód ma szerokość 4 cm i jest obszyty kodurą w kleksowe czaszki, reszta ma 3 cm. W całości podszyte miętowym polarem. Na obręczy barkowej mają rączkę do przytrzymywania psa, także podszytą polarem.


7. Buty S&P Boots w rozmiarze M. Do kupienia TU. Mają chronić Herosowe łapki przed wszechobecnym szkłem, na pewno przydadzą się też latem na rozgrzanych chodnikach, a także zimą. 

8. Szara bluza dresowa z Aliexpress (KLIK!) w rozmiarze XXL. 

9. Obroże TRIXIE Cavo w rozmiarze S-M. Kupione w sklepie NaszeZoo (KLIK!), ale można też je znaleźć w innych stacjonarnych czy internetowych sklepach zoologicznych. Do kompletu są też smycze zwykłe i przepinane ;) 

10. Nerka Psiamatka (KLIK!) z wodoodpornego materiału, wykończona w środku miętowym polarkiem. To już nasza druga nerka od Psiej matki, uwielbiam je :) 


11. Mata węchowa z Masterdog (KLIK!). Nasz najświeższy nabytek :) Nie bez powodu maty węchowe sa teraz takie modne i popularne, sprawdzają się super! Nasza jest w rozmiarze 30x40 cm, dostępne są też większe. 

12. Szarpak ze sznurka z Pepco. Mała (łatwo schować), tania, trwała zabawka do przeciągania i aportowaniam, którą można prać w pralce, same plusy ;)

13. Kolejny sznurkowy szarpak, ten dostaliśmy od firmy Crazy Dog jako gratis do zamówienia. 

14. Zabawka Kong Squeezz Crackle Bone Medium. To kość z "butelkowym", trwałym wypełnieniem, w ślicznym fioletowo-brokatowym kolorze. Nasza jest z EMAG (KLIK). 

15. Kong Bounzer w rozmiarze L. Zabawka do aportowania, przeciągania, gryzienia, miękka, łatwa do zgniecenia, ale zaraz powraca do pierwotnego kształtu. Dzięki otworkowi na dole wydaje syczące dźwięki. Heros pokochał od pierwszego spojrzenia!

16. Szarpak z Aliexpress (KLIK!). Tak właściwie jest to przyrząd do sprzątania, ale chyba nie muszę tłumaczyć, że mopy to super zabawki prawda? :) 


17. Szampon Pet Head Puppy Fun. Kupiony w sklepie Zooplus (KLIK!). Heros nie potrzebuje skomplikowanej pielęgnacji, a ten szampon pięknie pachnie (pomarańczowo), nie podrażnia i jest w dużej, wydajnej, atrakcyjnie wyglądającej butelce. I tyle nam wystarcza! :) 

18. Silikonowa rolka do czyszczenia ubrań z Aliexpress (KLIK!). Po użyciu wystarczy wypłukać i znowu będzie działać ;)

19. Tubka na płynne przysmaki z Aliexpress (KLIK!). Jeszcze nie przetestowana. Do wyboru różne wielkości i kolory. 

20. Widoczny na zdjęciach fioletowy kocyk w łapki to też nowość ;) Kupiony został w Pepco. Służy jako przykrycie klatki i kocyk podróżny. 


Koniec! Jak Wam sie podobają nasze zakupy? Macie jakieś pytania? Część z tych rzeczy doczeka się na pewno recenzji, na początek myślę, że będzie to wpis o smyczach Hauever, którego można spodziewać się już wkrótce ;)

niedziela, 30 kwietnia 2017

Heros ambasadorem sklepu U ŚLEDZI!

Dziś chcielibyśmy się pochwalić, że Heros został ambasadorem sklepu internetowego U ŚLEDZI (KLIK!). Zakupy u Śledzi robimy już od kilku miesięcy. Początkowo była to głównie karma sucha Carnilove, której recenzję możecie przeczytać TU. Obecnie testujemy nowość w sklepie - karmę Simpsons. Oprócz tego u Śledzi są też karmy mokre, przysmaki WOOLF i karmy dla kotów. Spodziewajcie się u nas kolejnych recenzji ;)


Heros jest bardzo zadowolony z jedzonka i przysmaków, a ja z całego procesu zamawiania, o czym niejednokrotnie już pisałam. Oboje polecamy Śledzie i jeśli macie ochotę na zakupy to koniecznie użyjcie kodu rabatowego "heros" żeby zgarnąć zniżkę! Smacznego! :)


niedziela, 23 kwietnia 2017

Recenzja szelek i obroży PawSitive Dog Design

Na początek kilka słów o PawSitive Dog Design. To Polska marka hand-made, która przyciąga już samą nazwą, prawda? ;) Znaleźć można u nich szyte na zamówienie obroże, szelki i smycze, a także saszetki na smakołyki, muszki, pasy samochodowe i inne akcesoria. Wszystko w wielu wzorach i kolorach. Wystarczy zajrzeć na fanpage (KLIK!) lub na stronę internetową (KLIK!).

Szelki i obroża + ubranko zimowe  i czarna, gumowana smycz. 

Nasz komplet to szelki guard i obroża półzaciskowa obszyte bawełną we wzorze Mystique. Szerokość taśmy to 2,5 cm. Szelki sa obszyte tkaniną w całości, zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz, a dodatkowo pasek grzbietowy zdobi odblaskowa lamówka. Obroża natomiast posiada czarne podszycie z miękkiego polaru minky i odblaskową lamówkę na całej swojej długości. Komplet nie był szyty na wymiar, trafił do nas jako gotowiec. Zarówno obroża jak i szelki mają duży zakres regulacji, jedyne co nam nie pasowało to pasek grzbietowy. Został skrócony u kaletnika i teraz szelki leżą zdecydowanie lepiej.

Komplet w podróży, jeszcze przed skróceniem górnego paska. 

Heros na co dzień nie chodzi w obrożach. Służą nam one tylko jak dodatek do szelek lub nośnik adresówki podczas biegania w ogrodzie. W zasadzie kiedy jesteśmy u moich rodziców na wsi obrożę ma założoną prawie przez całą dobę. Nasza obroża od PawSitive Dog przeżyła już kilka takich wyjazdów i wciąż wygląda bardzo dobrze. Jedyny mankament to łuszcząca się odblaskowa lamówka, co widać na zdjęciach. Ponadto czarny polarek stał się trochę mniej puszysty i łapie sporo sierści, ale takie są uroki tego rodzaju podszycia ;) "Mechanizm" zaciskowy działa dobrze, zaciska się i luzuje jak należy, przydaje się nam to kiedy trzeba Herosa przytrzymać, łapię wtedy właśnie za cześć zaciskową.

Heros w ogrodzie. Obroża jako ozdoba i nośnik adresówki ;) 

Świąteczne pozowanie. 

Tu widać delikatne ubytki w odblaskowej lamówce. 

Kiedy komlpet trafił w moje ręce zdecydowałam, że szelki będa na specjalne okazje, a przynajmniej nie będę ich zakładać na bieganie luzem z innymi psami, bo bałam się że bawełniane obszycie tego nie wytrzyma. Jednak szelki na kilku takich spacerach były i o dziwo nic im nie jest! Bawełna jest więc na prawdę dobrej jakości. Dodatkowo dosyć łatwo je wyczyścić delikatnie szorująć wilgotna gąbką z mydłem czy płynem do prania. Jednak częste czyszczenie powoduje blaknięcie koloru, u nas widać to w okolicy dolnego paska. Jest to miejsce w którym oczywiście zbiera się najwięcej brudu. Szelek nie prałam jeszcze w pralce, bo po prostu nie było takiej potrzeby. Czas schnięcia określiłabym jako przeciętny. Szelki trochę nasiąkają wodą po czyszczeniu czy po prostu po deszczowym spacerze.

Szelki na płaszczyku przeciwdeszczowym. 
Super pasują do morskiej smyczy linowej Crazy Dog. 

Szelki w terenie.

Wygodnie się biega i bawi ;) 

Szelki są wygodne i dzięki obszyciu bawełną nie obcierają skóry ani nie niszczą sierści. Niestety trochę się przekręcają i lecą do przodu w trakcie biegania - są dosyć delikatne i mało sztywne co generalnie jest plusem, ale na charcim ciele powoduje właśnie przemieszczanie się.

Tu widać jak się przekręcają i przemieszczają do przodu. 

Plusy i minusy:
+ piękne i dobrej jakości obszycie bawełniane
+ stosunkowo łatwe w czyszczeniu
+ wygodne, nie obcierają
+ metalowe kółeczko na karku ułatwia dopasowywanie się szelek do ciała (szczególnie w porównaniu do guardów szytych w tym miejscu na sztywno)
+ dobrze działający pół-zacisk w obroży
+ szelki nadają się do zakładania na ubranko

- szelki przemieszczają się
- elementy odblaskowe szybko zaczęły się łuszczyć
- wystające nitki w logo
- bawełna nie jest nieśmiertelna, trzeba mieć na uwadze że częste czyszczenie może powodować blaknięcie koloru i/lub przetarcia ;)

Przed praniem.

Zbliżenie na odblaskową lamówkę. 

Dolny pasek w świele dziennym, po kilkukrotnym czyszczeniu. 
Kolory nie są już tak intensywne.

Szelki, jak i obrożę polecam, ale z zastrzeżeniem że u aktywnego psiaka ich życie może być znacznie krótsze ;) Macie coś od PawSitive Dog Design? A może właśnie zachęciłam kogoś do złożenia zamówienia? :)

niedziela, 26 lutego 2017

Recenzja Beco Bone od Beco Pets

Zapraszam na recenzję jednej z najnowszych i najfajniejszych zabawek Herosa. Mowa o kości od Beco Pets, którą testujemy od początku grudnia ;)


Beco Bone to zabawka stworzona z naturalnego kauczuku i włókien łuski ryżu. Według producenta jest bardzo wytrzymała, elastyczna i bezpieczna dla psa. Wystepuje w 3 rozmiarach: S (12 cm), M (17,5 cm) i L (22 cm). Dostepne są trzy kolory: niebieski, zielony i rożowy. Kość w rozmiarze M i L posiada otwór na smakołyki. Ponadto zabawka pachnie wanilią. Można ją kupić TU, a także w kilku wybranych internetowych sklepach zoologicznych. W sklepach stacjonarnych nigdy jej nie widziałam. 





Nasza kość jest w rozmiarze L, w kolorze zielonym. Kupiłam ją używaną, nosiła już ślady zębów, a zapach wanilii był już prawie niewyczuwalny. Mimo to kość wciąż trzyma się bardzo dobrze i jest dla Herosa bardzo atrakcyjna! Służy nam głównie do napełniania jedzeniem, zarówno suchymi smakołykami jak i karmą mokrą. Wydobycie dobrze upchniętych lub zamrożonych przysmaków zajmuje sporo czasu. Kość jest gryziona, ciamkana, wylizywana i podrzucana ;) Ma sporo śladów po zębach, ale nie są one głębokie. Nie ma mowy o żadnych odstających fragmentach, które mogłyby zostać odgryzione i połknięte, a tym bardziej o rozgryzieniu zabawki. Myślę, że kość można uznać za niemal niezniszczalną, zwłaszcza że przed Herosem bawił się nią przez dłuższy czas sporo większy i silniejszy pies! ;) 





Plusy i minusy:
+ bardzo trwała
+ miękka i elastyczna
+ bezpieczna, wykonana z naturalnych materiałów i pozbawiona toksyn
+ wybór 3 rozmiarów i kolorów
+ przyjemny zapach
+ miła w dotyku
+ zabawka uniwersalna, może służyć jako gryzak do samodzielnej zabawy, do wypełniania jedzeniem, a nawet do aportowania
+ łatwa do utrzymania w czystości, wystarczy wypłukać pod bieżącą wodą 

- wysoka cena dużych rozmiarów
- dostępna tylko przez internet (?)

Kość zdobyła wyróżnienie w Top For Dog 2016, moim zdaniem całkowicie zasłużenie ;) Polecam!